Tkanina @Fabric Foundation ta runda publicznej sprzedaży właśnie się zakończyła, emocje są podzielone.
Niektórzy są niezadowoleni:
„Co to za publiczna sprzedaż, skoro mam U, ale nie mogę kupić?”
„Dlaczego muszę najpierw posiadać Virtuals?”
Jednak z innej perspektywy, bardziej przypomina to bilet wstępu, a nie rozdawanie benefitów.
Idziesz do Costco lub Sam’s Club, weryfikacja karty członkowskiej przy wejściu to w istocie selekcja ludzi.
Rzeczywiście zablokowało to przechodniów.
Ale także zapewnia, że w środku są osoby gotowe do długoterminowych zakupów, a nie te, które przyszły tylko po to, by korzystać z klimatyzacji i robić zdjęcia.
To, co robi Fabric, jest bardzo jasne:
Nie chodzi o podnoszenie emocji.
Ale o wyselekcjonowanie osób, które naprawdę mają zdolność uczestnictwa w „gospodarce robotów”.
$ROBO odgrywa tutaj rolę nie jako waluta emocjonalna.
Bardziej przypomina to certyfikat dostępu.
Niska płynność nie jest po to, by tworzyć iluzję niedoboru.
Ale by kontrolować zmienne.
Kiedy sieć jest w fazie zimnego uruchomienia, im mniej uczestników, tym współpraca jest jaśniejsza.
Szczególnie w obszarach związanych z AI, DePIN, sprzętem obliczeniowym, które są bardziej „inżynieryjne”.
Nie chodzi im o krzykaczy.
Chcą ludzi, którzy potrafią podłączyć urządzenia, uruchomić węzły, zapewnić moc obliczeniową.
Ta fala 0.5% płynności w istocie daje wczesnym uczestnikom przestrzeń do zarządzania i współpracy.
Nie jest paliwem dla spekulacji rynkowych.
Prawdziwy test jest jeszcze przed nami.
Kiedy węzły robotów naprawdę wejdą do sieci, połączą się z nią, zaczną generować rzeczywiste zadania i zapotrzebowanie na moc obliczeniową, $ROBO stanie w obliczu weryfikacji wartości.
Prawdopodobnie nie podąży za krzywą impulsową typu meme.
Bardziej przypomina model wewnętrznego tokena - wartość jest powiązana z liczbą podłączonych urządzeń, skalą mocy obliczeniowej i zapotrzebowaniem sieci.
Dlatego brak zakupu nie oznacza straty.
Największym lękiem projektów infrastrukturalnych nie jest brak możliwości zakupu.
Ale to, że „sieć nie działa”.
Gdy roboty naprawdę zaczną współpracować, generować dane i zyski, potem będzie łatwiej ocenić, czy warto uczestniczyć, logika stanie się jaśniejsza.
Wartość karty członkowskiej zależy od tego, czy w sklepie są ciągle dostępne prawdziwe produkty.