Kiedy nagłówki informują, że Izrael zaatakował Iran, pierwszą rzeczą, jaką robią rynki, jest panika.

Bitcoin spada. Długie pozycje zostają zlikwidowane. Wszyscy pędzą do bezpieczeństwa.

Ale jeśli obserwowałeś rynki wystarczająco długo, zauważysz wzór:

Wiadomości napędzane strachem często oznaczają strefę, w której sprzedaż wyczerpuje się.

To nie dlatego, że wojna jest „dobra”.

To dlatego, że niepewność szybko wypycha słabe ręce. Gdy ten przewrót jest zakończony, cena zwalnia, emocje opadają, a prawdziwi nabywcy zaczynają wchodzić cicho.

Tak rodzą się zakresy.

Nie proste wzrosty. Nie natychmiastowe odwrócenia.

Tylko bitwa między strachem a cierpliwością.

To nie jest czas na emocje.

To czas na obserwację struktury, szanowanie zmienności i inteligentne granie w zakresie, podczas gdy rynek trawi szok.

Spokój zawsze przychodzi po chaosie.

#USIsraelStrikeIran