Jakie jest "maksymalne straty" w każdej transakcji?
Czy na to pytanie można szybko odpowiedzieć? Szczerze mówiąc, kiedyś też nie potrafiłem odpowiedzieć.
Wielu ludzi nazywa to handlem, ale tak naprawdę to tylko strzał w ciemno:
"Dziś rynek jest dobry, więc naturalnie trzeba zainwestować więcej."
"Zostało mi tylko 20 tysięcy, zainwestuję wszystko w tę jedną falę."
"Straciłem trzy razy z rzędu, tym razem dodam więcej, żeby odzyskać kapitał."
Najtrudniejszą częścią systemu wykonawczego nie jest jego ustalenie, ale po ustaleniu "pozycji" naprawdę powstrzymać się od działania, nie dotykać jej ponownie.
Jeśli zainwestujesz więcej, zyski są oczywiście przyjemne; ale co, jeśli stracisz? W gorączce chwili, błąd operacyjny to tylko kwestia sekundy, wszyscy to przeżyliśmy.
Trzymajmy się dyscypliny, przestrzegajmy systemu, wtedy możemy chronić złoto, które zarobiliśmy na rynku.
Szczęśliwego handlu
$SIGMA


