Napięcia na Bliskim Wschodzie osiągnęły krytyczny punkt, z trwającymi negocjacjami programu nuklearnego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, które zakończyły się bez sukcesu. Ostatnie dyskusje w Genewie twierdziły, że osiągnięto "znaczący postęp", ale nie osiągnięto żadnej umowy, a następna runda odbędzie się w Wiedniu.
Administracja Trumpa ostrzegła Iran, że jeśli nie zniszczy swoich miejsc nuklearnych i nie wyśle całego swojego uranu do Stanów Zjednoczonych, zostaną podjęte działania militarne. Po stronie irańskiej urzędnicy oświadczyli, że są gotowi na wojnę, ale wolą pokój. W tej sytuacji wielu analityków uważa, że wojna może wybuchnąć w każdej chwili, szczególnie pod koniec lutego.
Od stycznia 2026 roku presja USA na irański program nuklearny nasiliła się. Administracja Trumpa twierdzi, że Iran próbuje opracować broń nuklearną, co Iran zaprzecza. Trzy rundy rozmów w Genewie zakończyły się, ale irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział, że żądania USA (takie jak zerowe wzbogacenie uranu) są nie do przyjęcia.
Te rozmowy są mediowane przez Oman, ale analitycy ostrzegają, że jeśli nie zostanie osiągnięty żaden deal, ryzyko wojny znacznie wzrośnie.
Stany Zjednoczone zwiększyły swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie, rozmieszczając okręty wojenne, tankowce i łodzie podwodne. Iran również przeprowadza ćwiczenia wojskowe i oświadczył, że odpowie na każdy atak w obronie własnej. Potencjalne odpowiedzi Iranu mogą obejmować ataki rakietowe, uderzenia dronów lub nawet blokadę Cieśniny Ormuz. Może to mieć ogromny wpływ na globalny rynek ropy naftowej.



