Jeśli mówić o Iranie, to ten konflikt z inwazją wydaje się nieunikniony, ale ludzie nie rozumieją najważniejszego - to wszystko jest dużą grą przeciwko tzw. Południu z naciskiem na bezpośrednie przeciwstawienie się Ameryce i Chinami. A to już jest bardzo poważne.
Mówiłem i pisałem wiele razy o tym, że jeśli to całe szaleństwo na planecie nie uda się zatrzymać, to niestety dojdziemy do globalnej wojny światowej.
W zasadzie już się zaczęła, ale czy doprowadzą do bardziej strasznych wydarzeń, na razie nie wiadomo. Datą rozpoczęcia wciąż uważałem lata 2030-2032.
Teraz to może wywołać ogromne wahania na rynkach ropy i grozi zablokowaniem jednego z najważniejszych kanałów dostaw. Zwykli ludzie odczują to poprzez kolejny skok cen na produkty i wzrost inflacji.
Wydaje się, że dokąd jeszcze.
Ale pieniądze stają się droższe, a populacja się biednieje, bo inflacja to narzędzie legalnego odbierania masy pieniężnej.
To wszystko niepokoi i w takiej sytuacji wolę patrzeć na to z boku.
Jak na to zareaguje rynek giełdowy, to całkiem jasne, co w tym przypadku będzie z $BTC też wiadomo.
Trump wkrótce leci do Xi.
Czy będzie chciał pojechać do niego już z gotową fakturą w rękach?
Na razie jestem pewien, że inwazja na Iran będzie. Tam zobaczymy.