Ostatnio dużo oglądałem amerykańskie akcje związane z AI i kupiłem ich sporo, ale sytuacja między USA a Irakiem jest napięta, a rynek nie jest zbyt dobry. Konflikt USA-Irak podnosi nastroje ostrożnościowe, złoto i srebro rosną w tej fali. W czasie prezydentury Trumpa traktowanie złota i srebra jako aktywów zabezpieczających i dywersyfikacja portfela było całkiem odpowiednie. Co do tego, czy można trzymać złoto, głównie zależy to od kierunku wielkich mocarstw: Małe kraje sprzedają, co jest normalne, a także normalne jest kupowanie przy niskich cenach i sprzedaż przy wysokich. Dopóki największe państwa posiadające złoto, takie jak Chiny, USA i Rosja, nie sprzedają, złoto wciąż jest cennym aktywem rezerwowym. Jeśli wszystkie te mocarstwa zaczną sprzedawać, wtedy trzeba być ostrożnym.