Nie panikuj, bycie w pułapce to nie koniec, lecz nieunikniona droga do zostania "starym cebulakiem".
Ta fala korekty przypomina żart, który życie Ci zrobiło. Myślałeś, że kupujesz na dnie, a pod podłogą czeka jeszcze piwnica; myślałeś, że rynek stoi w miejscu, a tu nagle włącza się tryb "spadku w dół".