Kryptowaluta wysyła sygnał, który ostatnio widzieliśmy przed dużą zmianą.
W tej chwili większość ludzi wpatruje się w cenę i czuje się zdezorientowana. Bitcoin się cofa. Nastroje są chwiejne. Media społecznościowe są pełne strachu. Ale pod powierzchnią dzieje się coś znacznie ważniejszego. Płynność szybko wysycha. A historycznie to nie oznaczało tego, co myśli większość ludzi.
W ciągu ostatnich 60 dni podaż USDT spadła o ponad 3 miliardy dolarów. To nie jest mały ruch. To poważna kontrakcja płynności stablecoinów. Ostatni raz widzieliśmy taką kontrakcję w okresie upadku FTX. Wtedy panika była wszędzie. Wydawało się, że to koniec cyklu rynkowego. Jednak ten moment oznaczał fundamenty następnej dużej odbudowy.

Jeśli dokładnie przyjrzysz się temu wykresowi, zauważysz coś potężnego. Fioletowy obszar pokazuje 60-dniową zmianę w kapitalizacji rynkowej USDT. Za każdym razem, gdy ten wskaźnik zapada głęboko w negatywne terytorium, sygnalizuje, że kapitał opuszcza system. Inwestorzy wykupują stablecoiny. Apetyt na ryzyko spada. Strach dominuje narrację.
Ale spójrz, co zwykle się dzieje po ekstremalnych negatywnych odczytach. Najgorsze z wyprzedaży zwykle ma miejsce w trakcie lub nieco przed tymi głębokimi kurczeniami. Gdy odpływy zaczynają zwalniać i stabilizować się, rynek często zaczyna budować bazę. Nie natychmiast. Nie dramatycznie. Ale strukturalnie.
Kurczenie się płynności wydaje się niedźwiedzie w danym momencie. Kiedy podaż stablecoinów się kurczy, oznacza to, że mniej świeżych dolarów czeka na giełdach gotowych do kupna dołków. Czuje się, jakby tlen opuszczał pomieszczenie. Ale rynki nie odwracają się, gdy wszyscy czują się komfortowo. Odwracają się, gdy pozycjonowanie zostało wypłukane, a oczekiwania są na najniższym poziomie.
Pomyśl o psychologii stojącej za tym. Podczas ekstremalnych spadków płynności słabe ręce opuszczają rynek. Zmuszeni sprzedawcy są wypychani. Przeciążone pozycje są zlikwidowane. To, co pozostaje, to czystsza struktura. Rynek, który pochłonął wstrząs. Zwykle wtedy zaczyna się cicha akumulacja.
W tej chwili widzimy 60-dniowe kurczenie się o około minus 3 miliardy dolarów ponownie. Podobieństwo do poprzednich stref dołkowych nie jest czymś, co można zignorować. To nie gwarantuje natychmiastowej hossy. To nie oznacza, że spadki są niemożliwe. To sugeruje, że znajdujemy się w takim środowisku, w którym rynki historycznie przechodzą od paniki do stabilizacji.
Większość traderów reaguje tylko na świece cenowe. Profesjonaliści obserwują płynność. Ponieważ w kryptowalutach płynność napędza wszystko. Kiedy płynność się rozszerza, rynki mają silny trend. Kiedy płynność się kurczy, rynki krwawią. A kiedy kurczenie się osiąga ekstremum i zaczyna się spłaszczać, często to jest punkt zwrotny.
Wielkie pytanie teraz jest proste. Czy jesteśmy świadkami kolejnej późnej wyprzedaży, gdzie kapitał już opuścił, a paliwo spadkowe się kończy? Czy też to kurczenie się to tylko początek głębszego resetu.
Historia skłania się ku jednemu wzorcowi. Ekstremalny strach w połączeniu z ekstremalnym kurczeniem się płynności wielokrotnie tworzyło główne strefy możliwości. Ale potwierdzenie przychodzi tylko wtedy, gdy odpływy zwalniają, a podaż stablecoinów przestaje agresywnie maleć.
Na razie jedna rzecz jest jasna. Rynek znajduje się w punkcie stresu. Płynność jest napięta. Sentiment jest słaby. I to są dokładnie warunki, w których ciche odwrócenia długoterminowe zaczynają się formować.
W kryptowalutach cena hałasuje. Płynność mówi prawdziwą historię.
