TERAZ: Poziomy strachu na rynku zbliżają się do ekstremów, które ostatnio obserwowano podczas krachu FTX i COVID.
Ekstremalny strach nie oznacza komfortu — oznacza stres.
Jednak historycznie oznacza również asymetrię.
Gdy sentyment osiąga te poziomy: • Pozycjonowanie jest defensywne
• Płynność jest cienka
• Reakcje są przesadzone
Pytanie nie brzmi, czy strach jest uzasadniony.
Chodzi o to, czy rynek już uwzględnił to w cenach.
Czy jesteśmy blisko kapitulacji… czy tylko w połowie cyklu paniki? 👇
