#fogo $FOGO

Moonit Launchpad – platforma IDO zbudowana na Fogo.

Pierwszy raz, gdy zobaczyłem token uruchamiający się tam, prawie go zignorowałem.

Launchpady zazwyczaj działają pod presją. Odliczanie. Ograniczone alokacje. Uczucie, że jeśli nie działasz teraz, wszystko przepadnie.

Ale Moonit wydawał się inny. Cichszy. Strona istniała, możliwość była na żywo, ale nie próbowała mnie poganiać.

I ta różnica ma znaczenie.

Moonit znajduje się blisko warstwy bazowej Fogo. To nie tylko lista tokenów — wprowadza je do ekosystemu, który wciąż kształtuje swoją własną tożsamość. Kiedy coś się tutaj uruchamia, nie kupujesz tylko nowego aktywa. Obserwujesz, jak łańcuch rozszerza swoją powierzchnię.

Launchpady zależą od czasu.

Na wielu sieciach, zator i nieprzewidywalne opłaty zniekształcają uczestnictwo. Ścigasz się z samym łańcuchem. Na Fogo ten proces wydawał się bardziej kontrolowany. Transakcje nie konkurowały z niepowiązanymi szczytami. Dołączenie nie wydawało się walką z siecią.

Ale neutralność działa w obie strony.

Moonit nie gwarantuje, że tokeny, które wprowadza, będą miały znaczenie. Gwarantuje tylko, że wchodzą czysto. Warstwa bazowa nie promuje. Pozwoli. Rodzimy token działa poniżej, aby zabezpieczyć łańcuch, a nie wybierać zwycięzców.

Jest ryzyko, które launchpady rzadko przyznają:

Wczesna widoczność często pojawia się przed rzeczywistym użyciem.

Obecność pojawia się przed koniecznością.

Moonit może przyspieszyć uwagę. Nie może jednak wytworzyć trwałości.

A prawdziwy test nie odbywa się w trakcie odliczania.

Odbywa się po.

Kiedy interfejs milknie.

Kiedy token pozostaje.

Kiedy infrastruktura wciąż się powtarza.

Wtedy zaczyna się prawdziwe pytanie:

Czy Moonit pomaga projektom naprawdę się zacząć —

czy po prostu ujawnia, które z nich nigdy nie miały pozostać?

@Fogo Official