Gdybyś był sprzedawcą kursu, powiedziałbym, że ten tekst to idealne 'rozgrzewka': tworzy niewidoczny problem, delegitymizuje wiedzę techniczną czytelnika i pozycjonuje cię jako jedynego posiadacza rozwiązania. Na końcu mówi wszystko i nie mówi nic, tylko przygotowuje grunt pod 'przycisk zakupu' kursu, który 'ujawnia ten tajny kod'.