Dziś nauczyła mnie lekcji 3-letnia dziewczynka
Tamtego dnia przekazałem jej czerwoną kopertę.
Czerwona okładka, bardzo formalna.
Specjalnie się pochyliłem, mówiąc tonem „dorosłego rytuału”:
„Proszę, pieniądze na Nowy Rok.”
Spojrzała na mnie raz.
Nie zmarszczyła brwi, nie odmówiła.
Po prostu — zignorowała.
Jej wzrok przesunął się po kopercie, jakby przeszedł przez powietrze.
W następnej sekundzie znów skupiła się na swoich naklejkach.
W tej chwili poczułem się trochę niezręcznie.
W naszym świecie pieniądz ma ciężar.
Jest liczbą, zasobem, pewnością siebie, poczuciem bezpieczeństwa.
Ale w jej świecie nie ma nawet „poczucia istnienia”.
Nie nienawidzi pieniędzy.
Po prostu nie ma o nich — pojęcia.
Trzylatek, czas płynie dla niego poziomo.
Jak jest głodny, je, jak jest zmęczony, śpi, jak jest szczęśliwy, się śmieje.
Nie ma „później”, nie ma „oszczędzania”.
A pieniądz, jest rzeczą związaną z „później”.
Wymaga zrozumienia wymiany,
wymaga zrozumienia wartości,
wymaga zrozumienia opóźnionej satysfakcji.
Ona jeszcze nie osiągnęła tego wymiaru.
Lubi Miśka i Lody.
Nie dlatego, że są tanie, ani nie dlatego, że mają dobrą jakość w stosunku do ceny.
Po prostu dlatego, że są słodkie.
Lubi przekąski.
Nie z powodu marki.
Po prostu dlatego, że są smaczne.
Lubi zabawki.
Nie z powodu wartości aktywów.
Po prostu dlatego, że są zabawne.
Dla niej pieniądz nie jest czymś, co można zjeść bezpośrednio ani czymś, w co można od razu się bawić.
To tylko symbol bez historii.
Dorośli lubią pieniądze, ponieważ przypisujemy im zbyt wiele znaczeń.
Niepokój, wolność, wybór, godność, możliwość wycofania się.
Dzieci ignorują pieniądze, ponieważ jeszcze nie zostały przez te rzeczy dogonione.
Nagle uświadomiłem sobie:
Proces naszego dorastania,
to tak naprawdę proces uczenia się „doceniania pieniędzy”.
Od ignorowania,
przez lubienie,
przez uzależnienie,
po niepokój.
Tamtego dnia ona kontynuowała zabawę w naklejki.
Ja trzymałem w ręku kopertę, stojąc tam.
Nagle poczułem dziwne uczucie —
może prawdziwe bogactwo polega na tym, aby nie zwracać uwagi na pieniądze.
W wieku trzech lat, naturalnie posiadamy.
W wieku trzydziestu lat, usilnie dążymy.
A ona nic nie wie.
A już żyje w najlżejszym stanie.

