Fogo ka public mainnet ab oficjalnie działa (15 stycznia 2026 roku uruchomienie), a cel również jest dość bezpośredni: ~40ms bloki i pięciocyfrowa przepustowość.

Jednak prawdziwy kąt ukryty jest w strukturze, a nie w liczbach wydajności. Fogo wybrało ustawienie walidatora oparte na strefach, gdzie walidatorzy współlokują się geograficznie. To podejście zasadniczo próbuje chronić latencję przed losowością infrastruktury.

Decyzja dotycząca zestawu kuratorowanych walidatorów również wydaje się być rozszerzeniem tej logiki — narracja decentralizacji później, najpierw zablokowanie przewagi wykonawczej. To kompromis, który łańcuchy w wczesnej fazie często nie akceptują otwarcie, ale Fogo uczyniło to swoim wyborem projektowym.

Interoperacyjność również nie została zepchnięta na boczny tor. Integrując Wormhole w pierwszym etapie, początkowa łączność między łańcuchami jest już aktywna. To ma znaczenie, ponieważ płynność i dystrybucja aplikacji nie są już grą jednego łańcucha.

Historia po stronie rynku również jest jasna. Zgłoszona sprzedaż tokenów Binance za 7 milionów dolarów oznacza, że czas uruchomienia mainnetu sugeruje, że wczesna akcja cenowa prawdopodobnie będzie funkcją „wygranych technologii” bardziej niż trawienia podaży i pozycjonowania.

Sygnał krótkoterminowy jest prosty: czy aplikacje wrażliwe na latencję rzeczywiście wybierają ten łańcuch? I czy model walidatora może z czasem się poszerzyć bez oddawania przewagi wykonawczej?

Ponieważ w końcu, roszczenia dotyczące wydajności są tanie. Przyjęcie pod rzeczywistymi ograniczeniami to prawdziwy punkt odniesienia.

#fogo @Fogo Official $FOGO

FOGO
FOGO
0.02486
-0.44%