Zapłaciłem 18 dolarów za gaz, aby zamknąć pozycję o wartości 200 dolarów. To uczucie zostaje z tobą. Nie tylko z powodu pieniędzy, ale z powodu tarcia. To łamie rytm handlu.
próbuje usunąć ten cichy opór przy pomocy modelu zerowego tarcia. Na powierzchni oznacza to gaz abstrahowany przez realizację opartą na sesji. Prościej mówiąc, zamiast podpisywać i płacić za każdą pojedynczą akcję, trader otwiera sesję i handluje w jej ramach. Pod tym względem zmienia to przewidywalność kosztów. Jeśli blok zostanie potwierdzony w około 40 milisekund, co stanowi 0,04 sekundy, różnica między zamówieniem a potwierdzeniem kurczy się do czegoś bliższego prędkości scentralizowanej giełdy. To ma znaczenie, gdy różnice cenowe poruszają się w czasie rzeczywistym.
Zrozumienie tego pomaga wyjaśnić perspektywę Binance. Na rynku spot Binance opłaty mogą wynosić zaledwie 0,1 procent przed zniżkami. To jest jasne, przewidywalne. Na wielu łańcuchach opłaty wahają się w zależności od zatorów. Gaz Ethereum wzrósł powyżej 50 dolarów podczas szczytowych cykli. Solana zazwyczaj pozostaje poniżej 0,01 dolara za transakcję, ale zatory nadal tworzą niepewność. Fogo stawia na to, że całkowite usunięcie widocznego gazu za transakcję zmienia sposób, w jaki traderzy myślą o realizacji. Mniej matematyki w głowie. Więcej płynności.
Ten moment tworzy inny efekt. Jeśli opłaty wydają się niewidzialne, a opóźnienia stabilne, handel na łańcuchu zaczyna przypominać scentralizowane książki. Ale istnieje ryzyko. Ktoś nadal płaci za miejsce w bloku. Walidatorzy potrzebują zachęt. Jeśli koszty są zbyt agresywnie abstrahowane, zrównoważony rozwój staje się pytaniem.
Co mnie uderzyło, to że to tak naprawdę nie chodzi o gaz. To chodzi o psychologię. Łańcuchy, które wygrywają z traderami native Binance, nie będą tylko tańsze. Będą na tyle pozbawione tarcia, że opłaty przestaną kształtować zachowanie w ogóle.
