Czekałem tydzień na zrzut Alpha, a dzisiaj wreszcie nadszedł.

O godzinie 18:00, Velvet, 242 punkty, w rękach 29,6 dolara. W grupie ktoś pokazał zrzut ekranu, ktoś krzyknął „jak zwykle 30u”, a niektórzy westchnęli - czekali tydzień, i co z tego?

Zajrzałem do zapisów, ostatni zrzut miał miejsce 12 lutego, więc dzisiaj mija dokładnie sześć dni. Liczba aktywnych użytkowników spadła z ponad 400 tysięcy pod koniec zeszłego roku do 160 tysięcy, prawie dwie trzecie odeszło. Ci, którzy nie wytrzymali, już się wycofali, a ci, którzy zostali, dzisiaj zdobyli 30u, nie wiedzą, czy się śmiać, czy płakać.

Szczerze mówiąc, 30 dolarów, po odliczeniu opłat, kosztów czasu i energii spędzonej na nocnym czuwaniu, naprawdę niewiele zostaje. W grupie jest facet, który to dobrze podsumował: „Czekanie na zrzut jest jak czekanie na losowanie, nawet jak wygrasz, to nie jest nic specjalnego, a jak nie, to jeszcze tracisz.”

W przerwach między zrzutami, lepiej spojrzeć na coś innego.

Po stronie Fogo wszystko trwa stabilnie. Akcje inwestycyjne są ciągle otwarte, kupując FOGO za 4,5U, można wziąć udział w losowaniu nagrody bliskiej 1000U; ranking na placu również nie ustał, publikując artykuł, dodając @fogo, $FOGO i #Fogo, wystarczająca liczba słów i oryginalna treść wystarczą, aby zakwalifikować się, średnio każdy dostaje 40 tysięcy tokenów. Nie trzeba się martwić o wolumen transakcji, ani o szybkość ręki, wystarczy coś napisać, aby wziąć udział.

Zerknąłem na dane: Fogo teraz 0,02473 dolara, kapitalizacja rynkowa 9275 milionów, 24-godzinny wolumen transakcji 1598 milionów. Projekt zajmuje się ultra-niskim opóźnieniem transakcji w Layer 1, kompatybilnym z Solaną, czas bloku 40 milisekund, zespół pochodzi z Citadel Securities i Jump Crypto, finansowanie 1350 milionów dolarów.

Zrzut przyszedł, 30u w rękach. Ale poleganie tylko na czekaniu, to nie jest rozwiązanie.

#fogo $FOGO