Fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD złożył pozew do federalnego sądu USA przeciwko Federacji Rosyjskiej, Ministerstwu Finansów RF, Centralnemu Bankowi oraz Funduszowi Narodowego Dobrobytu RF na kwotę 225,8 mld USD z tytułu zobowiązań dłużnych Imperium Rosyjskiego.

O tym mowa w pozwie Noble Capital RSD.

Federacja Rosyjska, naruszając doktrynę sukcesji władzy, odmówiła i nadal odmawia wykonania zobowiązań z tytułu długów publicznych zaciągniętych przez swojego poprzednika — Imperium Rosyjskie — mówi się w pozwie.

O jakich długach mówimy?

Fundusz podkreśla, że zadłużenie powinno być spłacone z pieniędzy suwerennych aktywów Rosji, zablokowanych w USA.

Nord Capital RSD nazywa siebie prawowitym właścicielem obligacji Imperium Rosyjskiego na 25 mln dolarów z oprocentowaniem 5,5%, wydanych w 1916 roku. Zdaniem powoda, Rosja jako sukcesor ZSRR odziedziczyła te długi. Ostateczna wysokość odszkodowania zostanie określona podczas rozprawy sądowej.

W dokumencie podkreślono, że w listopadzie 1933 roku Stany Zjednoczone uznały Związek Radziecki za rząd-sukcesora, a także sukcesora suwerennych aktywów i suwerennych długów Rządowego Tymczasowego Związku Radzieckiego oraz Imperium Rosyjskiego, w tym rosyjskich suwerennych obligacji.

Kwota, którą żąda Nord Capital, wynosi 17,5 bln rubli po obecnym kursie, co stanowi 43% rocznego budżetu Rosji (40,2 bln rubli), pisze TMT, a także przekracza łączną wartość Sberbanku, „Gazpromu” i „Rosniefti” (6,5 bln, 2,9 bln i 4,2 bln rubli odpowiednio).

Rosja uważa, że jej długi są "w koszu historii".

Z swojej strony Rosja domaga się wycofania pozwu, pisze femida.ua. W przeciwnym razie złoży wniosek o pozostawienie pozwu bez rozpoznania na podstawie amerykańskiego prawa o immunitecie państw obcych. Prawnik Sergey Sokołow z biura „Marks&Sokołow” powiedział RBK, że Federacja Rosyjska odrzuca odpowiedzialność za obligacje carskie z 1916 roku. Mówią, że ten dług został unieważniony przez rząd radziecki 3 lutego 1918 roku dekretem WCIK, podpisanym przez Jakowa Swierdłowa, więc wspomniane obligacje od dawna trafiły do „kosza historii”.

Stanowisko prawne jest zrozumiałe. 3 lutego 1918 roku bolszewicy ogłosili nieważność wszystkich długów zagranicznych i wewnętrznych Imperium Rosyjskiego i Rządu Tymczasowego na łączną kwotę około 60 miliardów rubli.

Głównymi wierzycielami imperium były Anglia i Francja. Na brytyjskie pożyczki przypadało 46-47 procent długów, na francuskie — 34-35 procent. Następnie były Niemcy, USA i Holandia. Dekret z 1918 roku wywołał skandal dyplomatyczny. Europejskie państwa wysłały rządowi RFSRR protesty. Radziecka Rosja wystąpiła z przeciwnymi roszczeniami o odszkodowanie za straty wynikłe z interwencji w latach 1918-1922.

Pytanie o długi carskie było omawiane na Konferencji Genueńskiej w 1922 roku. Radziecką delegację prowadził ludowy komisarz spraw zagranicznych Georgij Czicerin. Wierzyciele żądali od rządu radzieckiego corocznych wypłat przekraczających miliard rubli. Dla porównania — przy rządzie carskim trzeba było wypłacać 400 milionów rubli rocznie. Delegacja radziecka odpowiedziała żądaniem rekompensaty za straty wyrządzone przez interwencję. Negocjacje utknęły w martwym punkcie.

W latach 1920-1930 pytanie było omawiane z USA, Francją i Wielką Brytanią oddzielnie. Nie udało się osiągnąć konkretnych porozumień. Paryż kontynuował handel rosyjskimi papierami wartościowymi na giełdzie do 1927 roku — francuscy inwestorzy mieli nadzieję na upadek reżimu bolszewickiego.

Brytyjczykom i Francuzom spłacono długi.

Sytuacja zmieniła się po rozpadzie ZSRR. W 1986 roku Michaił Gorbaczow podpisał z Margaret Thatcher umowę o uregulowaniu długu państwowego przedrewolucyjnej Rosji. Królestwo zobowiązało się wypłacić swoim obywatelom rekompensatę z 5,5 tony złota Mikołaja II, które przechowywano w angielskim banku.

W listopadzie 1996 roku w Paryżu podpisano memorandum między rządami Federacji Rosyjskiej a Republiki Francuskiej dotyczące ostatecznego uregulowania wzajemnych roszczeń, które powstały do 9 maja 1945 roku. Rosja zobowiązała się wypłacić Francji 400 milionów dolarów w ciągu czterech lat. Z tej kwoty 280 milionów miało być przeznaczone na spłatę obligacji carskich, 120 milionów — na rekompensaty dla francuskich właścicieli rosyjskiej nieruchomości, utraconej w wyniku nacjonalizacji.

W maju 1997 roku podpisano ostateczną umowę. Rosja wypełniła zobowiązania — rekompensatę wypłacono w ośmiu ratach po 50 milionów dolarów w latach 1997-2000. Ostatni transz przelano 1 sierpnia 2000 roku. Wówczas Francja zrezygnowała z popierania jakichkolwiek roszczeń finansowych swoich obywateli dotyczących długów carskich, a Rosja zobowiązała się nie zgłaszać roszczeń związanych z szkodami wynikłymi z interwencji.

Sukcesję uznaje się, długi - nie.

Jednak jest niuans. 24 grudnia 1991 roku Federacja Rosyjska oficjalnie zajęła miejsce ZSRR w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Federacja Rosyjska zachowała pełną odpowiedzialność za wszystkie prawa i zobowiązania ZSRR zgodnie z Kartą ONZ, w tym za zobowiązania finansowe.

Sukcesja dała Moskwie stałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ z prawem weta. Rosja stała się oficjalnym państwem jądrowym zgodnie z Traktatem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Broń jądrowa pozostała w rękach Rosji. Ukraina, Białoruś i Kazachstan podpisały Protokół Lizboński do START-1 w 1992 roku i przystąpiły do NPT jako państwa nieposiadające broni jądrowej.

Powstaje swoista konstrukcja prawna. Rosja jest kontynuatorem ZSRR w zakresie członkostwa w ONZ, miejsca w Radzie Bezpieczeństwa, broni jądrowej, umów międzynarodowych. Rosja jest sukcesorem ZSRR w zakresie zobowiązań z radzieckich długów zagranicznych — to pytanie uregulowano osobnymi umowami z byłymi radzieckimi republikami. Ale Rosja kategorycznie nie jest sukcesorem Imperium Rosyjskiego w zakresie długów carskich.

Jednocześnie terytorialne roszczenia do Ukrainy, Białorusi, krajów bałtyckich opierają się na historycznym przynależności tych ziem do Imperium Rosyjskiego i ZSRR. Broń jądrowa ZSRR została w pełni odziedziczona. Miejsce w Radzie Bezpieczeństwa — również. Długi — nie. Zasada wybiórczości działa bezbłędnie.

Perspektywy pozwu

Pozew Noble Capital na 225 miliardów dolarów raczej nie odniesie sukcesu w amerykańskim sądzie. Prawo o immunitecie państw obcych chroni Rosję przed takimi pozwami. Międzynarodowe umowy lat 90-tych zamknęły kwestię długów carskich na szczeblu państwowym. Francuskie i brytyjskie sądy już odmawiały w podobnych pozwach.

Jednak sam fakt pozwu pokazuje wrażliwość prawnej konstrukcji wybiórczej sukcesji. Jeśli państwo jest kontynuatorem i sukcesorem w zakresie przywilejów — miejsca w ONZ, broni jądrowej, terytorium — to dlaczego nie w zakresie zobowiązań? Prawo międzynarodowe nie przewiduje reżimu „à la carte”, w którym państwo samo decyduje, co dziedziczyć, a co wyrzucić do kosza.

Zamrożone aktywa Rosji w USA wynoszą około 5 miliardów dolarów. Łączna suma zamrożonego majątku w krajach zachodnich jest znacznie większa. Noble Capital proponuje sądowi uznanie prawa do spłaty długu z zablokowanych w 2014 i 2022 roku aktywów. Fundusz prosi o rozszerzenie odpowiedzialności na jakiekolwiek suwerenne aktywa pod kontrolą Ministerstwa Finansów, CBR lub NFZ. Również domaga się mianowania niezależnego zewnętrznego zarządcy do nadzorowania aktywów w przypadku ich odmrożenia.

Te roszczenia stwarzają potencjalny precedens dla zarządzania rosyjskimi aktywami za granicą. Nawet jeśli sąd odrzuci pozew, sama argumentacja prawna pozostanie w praktyce amerykańskich sądów. Inni wierzyciele mogą wykorzystać podobny schemat do swoich roszczeń.

Jednak po rozpadzie ZSRR Rosja faktycznie uznała część długów carskich, podpisując umowy z Francją i Wielką Brytanią. Wypłaty rekompensacyjne w latach 1996-2000 oznaczały uznanie zasady sukcesji w zakresie zobowiązań finansowych imperium. Pytanie dotyczy tylko wysokości rekompensacji i mechanizmu wypłat.

Obecna pozycja — kategoryczne odmówienie odpowiedzialności za obligacje carskie z 1916 roku — kontrastuje z praktyką lat 90-tych. Wówczas Moskwa była gotowa płacić dla integracji w gospodarkę światową i uzyskania nowych kredytów. Teraz odmowa jest absolutna. Obligacje w „koszu historii”, kwestia zamknięta na zawsze.

Pozew Noble Capital pokazuje, że kwestia może otworzyć się na nowo w innych okolicznościach.

Czy pozew odniesie sukces? Prawnicy, z którymi rozmawiano w rosyjskich mediach, uważają szanse za minimalne. Prawo o immunitecie państw obcych, umowy międzynarodowe, przedawnienie — wszystko działa na korzyść Rosji. Jednak polityka sankcji stworzyła nowe możliwości dla zastosowania środków zabezpieczających i zarządzania aktywami. Precedensy ostatnich lat pokazują, że tradycyjne gwarancje prawne nie są niepodważalne.

Pytanie nie dotyczy prawnych niuansów. Pytanie dotyczy zasady. Państwo nie może być kontynuatorem i sukcesorem w korzystnych aspektach, a jednocześnie odmawiać zobowiązań. Prawo międzynarodowe opiera się na pacta sunt servanda — umowy muszą być realizowane.

Oświadczenie prawnika o „koszu historii” — jaskrawa metafora. Ale w prawie międzynarodowym nie ma koszy. Są umowy, zobowiązania, odpowiedzialność. Próba podziału dziedzictwa na przyjemne i nieprzyjemne działa tylko do pewnego momentu. Pozew Noble Capital — sygnał, że moment może nadejść wcześniej, niż wydaje się w Moskwie.

$HYPE

HYPE
HYPEUSDT
31.2
+1.95%