Kiedy Vanar po raz pierwszy pojawił się na moim radarze, nie zrobił na mnie wrażenia. Mój umysł natychmiast oznaczył go jako „tylko kolejny Layer 1” z wysoką TPS, efektownymi obietnicami i zwykłą retoryką o byciu następną wielką rzeczą. Po zobaczeniu tak wielu łańcuchów, które uruchomiły się z fanfarą i zniknęły w wątkach Discorda, sceptycyzm był automatyczny.

Jednak spędzając czas w Virtua i odkrywając VGN, zmieniłem swoje spojrzenie. W przeciwieństwie do większości demonstracji Web3, te platformy wydawały się celowe. Wirtualne światy Virtua i doświadczenia gamingowe VGN nie były tylko technicznymi pokazami, były to użyteczne, dopracowane produkty, z którymi ludzie mogli naprawdę się zaangażować. Skupienie łańcucha na rzeczywistej adopcji użytkowników ponad surowymi metrykami wyróżniało się w krajobrazie obsesyjnym na punkcie TPS i walidatorów.

Ekosystem Vanara jest przekonujący, ale jego długoterminowa realizacja będzie testowana przez to, czy będzie w stanie skalować się poza wczesnych użytkowników i niszowe społeczności.

Vanar (VANRY) jest cicho interesujący, ponieważ stawia na użyteczność ponad hype. Virtua i VGN pokazują, jak może wyglądać L1 z perspektywą użytkownika, ale sceptycyzm pozostaje konieczny. Prawdziwe pytanie brzmi, czy potrafi zamienić polski w przyczepność i to jest historia, która nadal się rozwija.

#Vanar @Vanarchain $VANRY