To jest najsłabszy Q1 dla Bitcoina od 2018 roku.
Niech to do Ciebie dotrze.
W 2018 roku Q1 nie był tylko czerwony — oznaczał kac po euforii. Nastrój się załamał. Impuls osłabł. Słabe ręce się poddały.
A teraz znowu tu jesteśmy.
Cena się zatrzymała. Przepływy ETF ochłonęły. Detalista ucichł. Zmienność skompresowała się w nudę. Rynek wydaje się zmęczony — i dokładnie to czyni go niebezpiecznym.
Ponieważ historycznie, Bitcoin nie umiera w milczeniu.
On się resetuje.
Słabe Q1 często były komorą ciśnieniową przed ekspansją. Płynność się zmienia. Narracje rotują. Pozycjonowanie staje się czystsze.
Strach narasta. Cierpliwość się kurczy. Potem coś pęka.
Pytanie nie brzmi, czy Q1 był słaby.
Prawdziwe pytanie brzmi:
Czy to jest dystrybucja… czy przygotowanie?
