Ostatnio ciągle myślę o Vanarze i proste pytanie nie daje mi spokoju: co tak naprawdę sprawia, że blockchain wydaje się użyteczny dla zwykłych ludzi? Nie dla traderów, nie dla deweloperów — po prostu dla codziennych użytkowników.

Jeśli Web3 ma dotrzeć do miliardów, czy doświadczenie nie powinno być niewidoczne, a nie techniczne? Czy portfele nie powinny przypominać aplikacji, które już rozumiemy? Czy cyfrowe posiadanie nie powinno być naturalne, a nie skomplikowane?

Skupienie Vanara na grach, wirtualnych środowiskach i doświadczeniach związanych z markami sprawia, że zastanawiam się, czy adopcja może wynikać z znajomości, a nie złożoności.

Może prawdziwa zmiana nie polega na szybszych łańcuchach czy głośniejszej innowacji. Może chodzi o budowanie systemów, które ludzie mogą używać, nie myśląc ciągle o technologii, która je napędza.

Czy to tam zaczyna się prawdziwy wzrost?@Vanarchain #vanar $VANRY #Vanar

VANRY
VANRY
--
--