Patrzę na kryptowaluty z perspektywy zastosowań w realnym świecie, kilka nazw zawsze przychodzi mi na myśl jako pierwsze. Nie tylko z powodu ceny czy szumu medialnego, ale dlatego, gdzie faktycznie są używane. $XRP zawsze czułem się blisko związany z bankami i instytucjami próbującymi szybciej przesyłać pieniądze. $XLM daje mi to codzienne wrażenie płatności, coś prostego i stworzonego dla zwykłych ludzi. A $HBAR wyróżnia się z powodu liczby dużych firm, które wydają się być z nim powiązane za kulisami. Nie mówię, że to jedyne, ale te trzy często wydają się próbować rozwiązać prawdziwe problemy poza bańką kryptowalutową.