Upadek Bitcoina do około 60 000 dolarów powinien być postrzegany jako proces kapitulacji w dwóch etapach, a nie jako panika jednodniowa, na podstawie analizy danych on-chain. Sprzedaż nie pochodziła z jednej jednolitej grupy, lecz z różnych kohort inwestorów poddających się w różnym czasie.

Pierwsza fala kapitulacji miała miejsce w listopadzie 2025 roku w pobliżu 80 000 dolarów, głównie napędzana przez inwestorów, którzy kupili wcześniej w cyklu i przetrwali długi okres bocznego ruchu cenowego. Po miesiącach bez wyraźnego przebicia wielu opuściło pozycje z powodu wyczerpania i utraty przekonania. Ta faza odzwierciedlała zmęczenie czasowe, które przerodziło się w zrealizowane straty.

Druga fala kapitulacji nadeszła w lutym 2026 roku, kiedy Bitcoin spadł w kierunku 60 000 dolarów. Tym razem sprzedaż była podzielona pomiędzy pozostałych starszych posiadaczy a nowych kupujących na spadkach, którzy weszli w przedziale od około 80 000 do 98 000 dolarów, spodziewając się dna. Gdy cena kontynuowała spadek, nowi uczestnicy zostali zmuszeni do zamknięcia pozycji ze stratami, tworząc kapitulację napędzaną zaufaniem nałożoną na wcześniejsze wyczerpanie.

Metryki on-chain zarejestrowały niektóre z największych zrealizowanych strat w dolarach w historii, z krótkoterminowymi posiadaczami absorbującymi większość szkód, a netto zrealizowane straty osiągające szczyt w okolicach 1,5 miliarda dolarów dziennie. W tym samym czasie wolumeny znacznie wzrosły na rynkach spot, ETF, kontraktów terminowych i opcji, sygnalizując szeroką, wysokostresową redystrybucję, a nie rutynowe realizowanie zysków.

Zamiast definiować precyzyjny poziom dna, dane wskazują na strefę dna zbudowaną wokół poziomów kosztów sieci. Po zakończeniu dwóch głównych faz kapitulacji i znacznym oczyszczeniu słabszych rąk, następny etap prawdopodobnie będzie konsolidacją i stopniowym odbudowywaniem apetytu na ryzyko, a nie natychmiastowym powrotem do prostoliniowego wzrostu.