Ray Dalio mówi, że dekady stary globalny porządek zbudowany po II wojnie światowej w zasadzie się załamał i jest zastępowany przez nową erę napędzaną surową siłą i zaostrzającą się rywalizacją wielkich mocarstw. W ostatnim poście przytoczył wypowiedzi liderów z konferencji bezpieczeństwa monachijskiego jako potwierdzenie, że oparty na zasadach system zaczyna się rozpadać.
Dalio twierdzi, że świat wkracza w "Etap 6" swojego długoterminowego modelu Wielkiego Cyklu — chaotyczną fazę charakteryzującą się słabymi zasadami, polityką siły i wielowarstwowymi konfliktami. Mówi, że międzynarodowe relacje funkcjonują bardziej jak system prawa dżungli niż system prawny, a spory są rozstrzygane za pomocą presji, sankcji i siły, a nie neutralnej arbitrażu.
Wskazuje pięć głównych kanałów konfliktu — handel, technologia, geopolityka, kapitał i wojsko — zauważając, że wojny ekonomiczne i finansowe często poprzedzają wojny strzelaniny. Dalio podkreśla, że wojny rzadko przebiegają zgodnie z planem i zazwyczaj są bardziej szkodliwe niż oczekiwano, wzywając liderów do unikania lekkomyślnej eskalacji.
Podkreśla siłę finansową jako podstawę geopolitycznej mocy i identyfikuje napięcia między USA a Chinami, szczególnie wokół Tajwanu, jako najniebezpieczniejszy punkt zapalny. Dla inwestorów ostrzega, że duże zmiany geopolityczne często wprowadzają kontrole kapitału, zamrożenia aktywów, zakłócenia rynków i wyższe podatki, przy czym złoto historycznie pełniło rolę defensywnego zabezpieczenia. Mimo ryzyk mówi, że spadek nie jest nieunikniony, jeśli wielkie mocarstwa odpowiedzialnie zarządzają finansami i dążą do współpracy w relacjach wygrana-wygrana.

