@Vanarchain #Vanar $VANRY
Co znalazłem, gdy przetestowałem doświadczenie użytkownika Vanara pod kątem stresu
Spędziłem ostatni tydzień, przechodząc przez ekosystem Vanara, jakby to robił przeciętny użytkownik. Żadnych fraz seed. Żadnych tokenów gazowych. Tylko logowanie przez Google i karta kredytowa. Proces rejestracji zajął mniej niż trzy minuty od początku do pierwszej transakcji. To jest poprzeczka, która ma znaczenie dla trzech miliardów użytkowników, do których celują.
To, co sprawdziłem następnie, zaskoczyło mnie. Wolumen transakcji wciąż rośnie, podczas gdy TVL pozostaje płaski. Szukałem aktywności botów w aplikacjach gier i zamiast tego znalazłem ludzkie wzorce. Weekendowe szczyty. Spadki w poniedziałki. Średnia wartość transakcji wynosi około 5,60 zł. Rzeczywiści ludzie wydający normalne pieniądze na rozrywkę, a nie rolnicy goniący zyski.
Jednak koncentracja walidatorów budzi moje obawy. Przyjrzałem się rozkładowi stawki i znalazłem cztery podmioty kontrolujące prawie połowę mocy głosowania. Zespół ma dostępne granty dla nowych walidatorów, ale ekonomia utrudnia małym operatorom konkurowanie. To jest kompromis, który zaakceptowali dla szybkiej finalności i niskich opłat.
Mówię, że Vanar zbudował coś realnego dla przeciętnych użytkowników, ale model bezpieczeństwa wciąż niesie ryzyko koncentracji. Rozbieżność wolumenu mówi mi, że aplikacje działają. Dane walidatorów mówią mi, że decentralizacja pozostaje niekompletna. Obserwuj, czy nowi walidatorzy dołączą w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Ten sygnał ma większe znaczenie niż cena.