bt długoterminowy wskaźnik wskazuje na spadki, a przez trzy dni rynek wzrastał z 30-minutowego EMA podwójnej linii oporu 67400 do 70900, przekraczając silny opór 68300 oraz 49400 EMA na godzinowej skali. Wzrost wyniósł 3500 punktów.
Każdy, kto kiedykolwiek grał w kryptowaluty, wie, że wahania BTC o cztery lub pięć tysięcy punktów w ciągu jednego dnia są dość powszechne, a w piątek, sobotę i niedzielę rynek wzrósł o 3500 punktów, co tak naprawdę nie jest dużym wzrostem, a rynek tworzy się w formie oscylacyjnego wzrostu, przy czym obecny trend znajduje się w niekorzystnej fazie falowej.
Przyglądając się rynkowi w piątek, wzrost miał miejsce tylko w okolicach oporu 49400 w ciągu 4 godzin, a rynek przez cały czas oscylował w dół, uwalniając wskaźniki, co wskazuje, że instytucja nie sprzedawała w tym czasie, co również pokazuje, że w rynku przeważają pesymiści. A w ciągu dwóch dni weekendu, owszem, wystąpił oscylacyjny wzrost, ale rzeczywisty wzrost był niewielki, co pokazuje, że instytucja również testuje duże dane rynkowe, mówiąc prościej, to działanie mające na celu zachęcenie do zakupu, aby więcej drobnych inwestorów weszło na rynek, aby uniknąć dalszego spadku wartości rynkowej.
W tym roku, w związku z gwałtownym spadkiem cen złota, amerykański rynek akcji związany z rzeczywistą gospodarką nie powinien załamać się, podczas gdy tzw. cyfrowe złoto, BTC, wręcz się załamało, co można zrozumieć jako czteroletni cykl spadków i konsolidacji, ale od października zeszłego roku, według tego, co widzę, miało miejsce trzy czarne łabędzie, a ludzie stracili zaufanie do rynku, a rynek kryptowalut to miejsce, gdzie instytucje „hodują świnie”, musi utrzymać sens istnienia rynku kryptowalut, to znaczy, że nie dopuści do zbyt pionowego załamania BTC, szczególnie gdy nastroje na rynku są pesymistyczne, rynek będzie bardziej oscylował w cyklicznych przedziałach. Można to porównać do trendu między 2025-11-22 a 2026-01-15. Możesz również zrozumieć, że BTC ma swoją dolną granicę.
Dolna granica polega na tym, że drobni inwestorzy stopniowo wchodzą na rynek, a w przypadku pesymistycznych nastrojów, instytucja będzie lekko podnosić ceny, krok po kroku wprowadzając inwestorów, a następnie sprzedawać, a cały rynek ma tendencję do gwałtownego spadku, co tworzy pewien zakres oscylacji, który blokuje gwałtowne spadki.
A po tym, jak cały rynek został „zbierany” przez instytucję, obecnie znajduje się w fazie odrodzenia, rynek nie będzie podążał za trendem wzrostowym, potrzebuje niskich cen, aby nie dopuścić do gwałtownego spadku, co spowoduje, że więcej drobnych inwestorów wejdzie na rynek. Można spojrzeć na wcześniejsze gwałtowne spadki i techniczne korekty, aby to zrozumieć.
Z obecnego obrazu rynku wynika, że rynek już osiągnął koniec tej fali wzrostu, a następnie znowu będzie musiał spaść.