Pewnego dnia przyjaciel zajmujący się marką narzekał mi, że ich firma chce spróbować systemu członkostwa Web3, ale prawnik przez trzy dni przeglądał umowę i zadał jedno pytanie: co się stanie, jeśli pewnego dnia nikt nie będzie się tym zajmował, do kogo skierujemy nasze dane?

To pytanie jest naprawdę istotne. Marki nie są jak projekty z rodowodem w kryptowalutach, które po problemach są po prostu krytykowane przez społeczność. Muszą odpowiadać przed akcjonariuszami, muszą dbać o dane użytkowników, muszą dbać o reputację marki. Powierzenie aktywów i informacji o użytkownikach „zdecentralizowanej” rzeczy dla nich równa się wyrzuceniu klucza do morza — brzmi fajnie, ale kto odważy się to naprawdę zrobić?

@Vanarchain w rozwiązaniach dla marek sprawia, że myślę, że naprawdę rozumie, o czym myślą ci ludzie. Współpraca z Nexera w zakresie tokenizacji RWA, pierwszy krok to nie obiecywanie płynności, ale zbudowanie ram zgodności i weryfikacji tożsamości. Połączenie z Worldpay dla walut fiducjarnych, obejmujące 146 krajów i regionów, bezpośrednio rozwiązuje największy problem marek: „jak użytkownicy mogą płacić”. Nawet ekologiczny ekosystem to nie tylko hasło — konsensus PoS wraz z trasą neutralności węglowej, gdy marka wraca do zarządu, przynajmniej nie musi martwić się o to, że zostanie oskarżona o brak dbałości o środowisko.

Mówiąc wprost, Vanar pomaga markom „zaoszczędzić na tłumaczeniu”.

Prawnik pyta o zgodność, jest gotowa ramy. Finanse pytają o płatności, są kanały walut fiducjarnych. PR pyta o środowisko, jest certyfikacja neutralności węglowej. Każdy dział ma swoje problemy, a Vanar już wcześniej je zablokował. Marki muszą tylko robić to, co potrafią najlepiej: projektować wydarzenia, zarządzać użytkownikami, sprzedawać rzeczy.

Taka postawa „usługodawcy” w kręgu kryptowalut jest w rzeczywistości dość rzadka. Większość projektów czeka, aż marki się do nich dopasują, a Vanar rozkłada siebie na części i wplata się w procesy marki. #vanar $VANRY