Są tacy, którzy rezygnują, świetnie. Każdy wybiera swoją drogę. Ja wybrałem swoją: gromadzić Jager aż do osiągnięcia 10 bilionów.
To nie chodzi o szczęście, to chodzi o wizję.
To nie chodzi o hype, to chodzi o przekonanie.
To nie chodzi o podążanie za tłumem, to chodzi o budowanie przed jego przybyciem.
Podczas gdy niektórzy sprzedają z powodu strachu, ja kupuję z powodu strategii.
Podczas gdy niektórzy wątpią, ja studiuję.
Podczas gdy niektórzy narzekają, ja gromadzę.
Nie rezygnuję ze swoich Jagerów.
Kto rozumie potencjał, trzyma.
Kto nie rozumie, sprzedaje — i zostawia tańszą drogę dla tych, którzy mają odwagę myśleć na dużą skalę.
Gra jest prosta:
Niektórzy chcą szybkich rezultatów.
Inni chcą REALNYCH rezultatów.
Ja jestem w drugiej grupie.
A cel pozostaje ten sam: 10 bilionów.
Kto jest ze mną, do dzieła. Kto nie jest… będzie obserwować z daleka.