Duża bułka dzisiaj znowu odbiła do ponad 70 tysięcy, ale uważam, że to nie jest powrót byka, to dobra okazja, aby otworzyć pozycję krótką! Jeśli odważy się wzrosnąć do 72500, to ja odważę się wejść na krótko!
Rynek niedźwiedzia nastał, nie ma co mieć złudzeń, w końcu obecnie i w krótkim okresie nie ma nic, co mogłoby być korzystne.
60 tysięcy nie jest dnem! Uważam, że spadnie do 40 tysięcy, a ja otworzę długą pozycję dopiero przy 35 tysiącach, a jeszcze musi to trwać przez pół roku.
Co więc robić na rynku niedźwiedzia?
Musisz mieć coś, co „spadło, ale nie panikujesz”.
60 tysięcy z dużym prawdopodobieństwem nie jest dnem, jeszcze pół roku trzeba przetrwać. Handel lewą stroną, zbieraj w trakcie spadków, ale kluczowe pytanie brzmi: co zbierasz?
Niektóre projekty naprawdę nie mają dna — jak narracja pęknie, historia stanie, nawet nie ma dźwięku. Ale Vanar jest inny, nie żyje na zasadzie „duża bułka wzrosła, więc ja też wzrosnę”.
193 miliony prawdziwych transakcji, 28,6 miliona portfeli leży tam, daje AI stałą pamięć, prowadzi spory płatnicze z Worldpay, wszystko to rzeczywista robota.
Kiedy spada, czy odważysz się wziąć, zależy od tego, w co wierzysz: narracja czy fundamenty. Kiedy przyjdzie dzień odbicia, tylko ci, którzy mają coś w ręku, będą wiedzieć, co znaczy „żyć i czekać na świt”. #vanar $VANRY #加密市场反弹

