Bracia, w handlu kryptowalutami trzeba nauczyć się „czytać kierunek wiatru”.🌬️
Teraz amerykańska regulacja codziennie robi zamieszanie, dokąd płyną fundusze?
Płyną na Bliski Wschód!
Dubaj i Abu Zabi stają się nowymi stolicami Web3 na świecie. Tamtejsi bogacze nie mają braku pieniędzy, brakuje im technologii, która pozwoliłaby zamienić ich „bogactwo naftowe” w „bogactwo cyfrowe”.
A VanarChain (VANRY) jest najbardziej autentycznym podmiotem w tej „opowieści o Bliskim Wschodzie”.

1. To nie jest „rynek Doliny Krzemowej”, to jest „rynek Dubaju”.
Zobaczcie ekosystem Vanar, jego główna baza znajduje się w Dubaju.
Co to oznacza?
To oznacza, że jest najbliżej „funduszu majątku suwerennego”.
Podczas gdy inne łańcuchy wciąż zabiegają o kilka milionów finansowania od VC, krąg, w którym znajduje się Vanar, to ci, którzy dysponują kapitałem na poziomie setek miliardów dolarów.
Robienie interesów na Bliskim Wschodzie opiera się na „relacjach” i „zaufaniu”. Zasoby, które Vanar głęboko rozwija w regionie, są niedostępne dla innych publicznych łańcuchów, niezależnie od tego, jak zaawansowana jest ich technologia.
II. Systemy podstawowe miast inteligentnych (Smart City)
Co buduje Bliski Wschód? NEOM (Miasto Przyszłości), inteligentny Dubaj.
Te miasta potrzebują ogromnej ilości czujników, Internetu rzeczy, automatyzacji zarządzania.
Gdzie trafiają te dane?
Vanar przekształca się w „blokchain na poziomie miasta”.
Od danych inteligentnej sieci energetycznej po płatności dla bezzałogowych taksówek. Vanar nie celuje w kilka małych obrazków (NFT), lecz w cały system operacyjny miasta.
To jest prawdziwe RWA (aktywa rzeczywiste na blockchainie) – przeniesienie miasta na blockchain.
III. Efekt schronienia
W miarę jak amerykańska SEC coraz bardziej naciska na kryptowaluty, globalne projekty Web3 szukają schronienia.
Vanar, z tłem z Bliskiego Wschodu, naturalnie posiada różne Buffy „przyjazne regulacjom”.
Jest jednym z najbezpieczniejszych „aktywami offshore”.
Gdy Zachód nie świeci, Wschód (Bliski Wschód) jest jedyną latarnią.
Podsumowanie:
Nie patrz już na Vanar przez pryzmat starych stereotypów.
Osobą stojącą za tym może nie być kilku programistów, lecz „król naftowy”, który chce przekształcić przyszłość kraju przy użyciu blockchainu.
Podążaj za najbogatszymi, nigdy się nie pomylisz.

