Wczoraj znów zobaczyłem aktualizację Kayon @Vanarchain , wpatrując się w ofertę 0.0063 dolarów, nagle trochę się zamyśliłem.

Agent AI teraz wszędzie krzyczy "autonomiczny" "inteligentny", ale najgroźniejszą luką jest tak naprawdę "przerwa w pamięci" — coś, co Agent zapamięta dzisiaj, jutro może zniknąć z łańcucha, albo przestaje się zgadzać w różnych sesjach. A co z tego wynika? Decyzje się sypią, aktywa znikają, użytkownicy po prostu uciekają.

Vanar nie krzyczał haseł, lecz ciężko pracował nad "pamięcią semantyczną" i "trwałym pochodzeniem", zapisując to w warstwie protokołu. Po uruchomieniu subskrypcji myNeutron, ten "łańcuch pamięci" naprawdę zaczyna mieć dane z pomiarów. Kapitalizacja rynkowa to nadal nieco ponad 14 milionów, płynność jest niska, a rynek zasadniczo traktuje to jak powietrze.

Nie myślałem, że jutro to będzie 10x, ale zostawiłem trochę pozycji. A jeśli pod koniec 2026 roku instytucje naprawdę wprowadzą Agentów na dużą skalę, a ci Agenci będą potrzebować "niezatartej pamięci", to Vanar stanie się niezbędny.

Co o tym myślisz? Czy uważasz, że "pamięć" to zbyt niszowa sprawa, czy przyznajesz, że może to być ukryta potrzeba przed komercjalizacją AI? Powiedz szczerze.

#Vanar $VANRY

VANRY
VANRYUSDT
0.005923
-2.64%