W krypto mylimy ruch z wartością. Wysoka aktywność nie oznacza wysokich zwrotów.
Przestałem wierzyć w narracje. Wierzę tylko w mechanizmy.
Z Fogo uprościłem model do jednego pytania: Czy użytkowanie naprawdę przynosi korzyść posiadaczowi?
Każda wymiana. Każde wybijanie. Każdy most. Te działania generują opłaty. Ale "magia" nie polega na ich zbieraniu — chodzi o ich kierowanie.
Dzielimy przepływ na trzy sposoby:
1. Bezpieczeństwo: Utrzymywanie sieci szybkiej i niezawodnej.
2. Wzrost: Finansowanie budowniczych, aby nie sprzedawali tokenów na ciebie.
3. Akumulacja: Pozostałe środki wracają do tokena poprzez odkupy lub spalanie.
To tworzy prostą pętlę: Aktywność generuje opłaty. Opłaty generują popyt.
Nie tylko wydajemy opłatę; wdrażamy ją. Staje się przeciwwagą dla presji sprzedażowej i podatkiem od spekulacji, który przynosi korzyści lojalnym.
Czy opłata jest naprawdę "kosztem", jeśli ostatecznie kupuje token pod tobą?
W Fogo zamieniliśmy koszt w silnik.
