Może to odczułeś—ten moment po tym, jak Vitalik Buterin przemówił. Rynki nie upadły. Zawahały się. A zawahanie to miejsce, gdzie zaczyna się ponowna wycena.
Jego wiadomość nie była głośna, ale dotknęła głęboko. Ethereum musi pozostać przystępne i zdecentralizowane, gdy się rozwija, w przeciwnym razie ryzykuje oddalenie się od swojej istoty. Na powierzchni Ethereum rozwija się poprzez sieci warstwy 2, które zmniejszają opłaty o nawet 80–90% w czasie wzmożonej aktywności. To brzmi jak postęp.
Pod spodem zmienia to ekonomię.
Mniejsza aktywność w mainnecie oznacza mniej opłat spalonych. Od czasu aktualizacji Ethereum, która spala opłaty transakcyjne, niedobór zależy od użycia. Gdy aktywność spada, podaż cicho się zwiększa. Ta napięcie ma znaczenie, ponieważ ponad 30 milionów ETH—mniej więcej jedna czwarta podaży—jest obecnie stakowana. Stakowanie zmniejsza płynną podaż, wspierając cenę, ale także koncentruje moc weryfikatorów wśród dużych dostawców.
Więc pytanie nie brzmi, czy Ethereum rośnie. Rośnie. Pytanie brzmi, jak wartość akumuluje się w przyszłości zdominowanej przez rollupy.
Komentarze Vitalika nie były niedźwiedzie. Były strukturalne. On kieruje Ethereum z powrotem ku pierwszym zasadom—bezpieczeństwu, decentralizacji, sile warstwy podstawowej.
Rynki mogą się chwiać w krótkim okresie. Ale kiedy założyciel koncentruje się na fundamencie zamiast na cenie, to sygnalizuje coś głębszego: Ethereum wybiera trwałość ponad dramat. #ETH #etherium $ETH
