Zawsze wierzyłem, że sama prędkość nie naprawia handlu na łańcuchu. Możesz mieć najszybszy łańcuch, ale jeśli użytkownicy utkną przy podpisywaniu każdej akcji, doświadczenie wciąż wydaje się zepsute. Dlatego Fogo przykuło moją uwagę.
Ich pomysł jest prosty. Handel to przepływ, a nie pojedyncza transakcja. Zamiast prosić o zatwierdzenie za każdym razem, wprowadzają Sesje. Daję pozwolenie raz, z wyraźnymi limitami i granicami czasowymi. Mogą składać, dostosowywać lub anulować zamówienia bez spowolnienia mnie, a ja nadal pozostaję w kontroli.
System jest zbudowany, aby współpracować z znanymi portfelami, a nie zmuszać do nowych nawyków. To ma znaczenie. Czuje się to bliżej do sposobu, w jaki działają nowoczesne aplikacje, a nie starych wzorców UX kryptowalut.
Co mnie ekscytuje, to fakt, że to nie tylko o handlarzach. Ten sam model może wspierać automatyzację, cykliczne działania i bezpieczniejszy DeFi dla zwykłych użytkowników.
Fogo wydaje się mniej jak szybki łańcuch, a bardziej jak ulepszenie uprawnień dla Web3.
