Zawrót w segmencie mem-tokenów może nastąpić wcześniej, niż oczekują traderzy. Do takiego wniosku doszli w Santiment.
Analitycy zauważyli, że w odniesieniu do „śmiesznych monet” w mediach społecznościowych zyskuje na popularności narracja o „nostalgii”. Wielu użytkowników uważa, że sektor jest ostatecznie martwy.
«To kolektywne przyjęcie „końca ery memów” — klasyczny sygnał kapitulacji. Gdy tłum całkowicie skreśla jakiś sektor, często właśnie w tym momencie warto zwrócić na niego uwagę», — podkreślili specjaliści Santiment.
Jeśli chodzi o rynek cyfrowych aktywów, ogólne nastroje pozostają niepokojące — przeważają negatywne komentarze.

«Historycznie rynki poruszają się wbrew oczekiwaniom tłumu. To utrzymujące się niedowierzanie nawet w czasie wzrostu cen jest zdrowym znakiem potencjalnego trwałego odbicia», — dodali analitycy.
Z danych CoinMarketCap wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy kapitalizacja segmentu mem-coinów spadła o 56,5% — do $31,3 mld. Wolumen handlu w tym okresie spadł o 69%.

W styczniu eksperci CoinGecko potwierdzili rekordową „śmiertelność” tokenów w 2025 roku — upadek dotknął 11,6 mln monet. Powiązali ten trend z zmiennością rynku i kolapsami sektora mem-coinów.
Co z bitcoinem?
Po publikacji Biura Statystyki Pracy USA niespodziewanie pozytywnych danych dotyczących inflacji konsumenckiej w styczniu $BTC w trakcie lokalnego rajdu przekroczyła poziom $69 700.

Tendencja ochłodzenia wzrostu cen w największej gospodarce świata „na nowo rozbudziła nadzieje na obniżenie stopy procentowej Fedu w 2026 roku”, zauważyli w Santiment.
«Chociaż bezpośrednia reakcja jest bycza, makroekonomiczne raporty rzadko same w sobie określają długoterminowe tendencje cen kryptowalut», — zadeklarowali eksperci.
Ich zdaniem, chociaż impet wygląda „obiecująco”, piątkowe skoki kursu na wiadomościach gospodarczych często wymagają potwierdzenia tendencji na początku następnego tygodnia.
Specjaliści Santiment zwrócili uwagę, że załamanie wolumenów handlowych wskazuje na stan kapitulacji i „paraliż analizy” wśród traderów. To może być potencjalnym sygnałem o przygotowaniach rynku do następnego znaczącego ruchu. Jednak kontynuacja zakupów pierwszej kryptowaluty przez inwestorów detalicznych świadczy o tym, że dno jeszcze nie zostało osiągnięte.
Analitycy CryptoQuant również wyrazili wątpliwości co do zakończenia korekty bitcoina. Zauważyli, że historycznie dolna granica rynku niedźwiedzia określona jest przez zrealizowaną cenę aktywów, która wynosi $55 000.
W Standard Chartered dopuszczono spadek cyfrowego złota do $50 000. Przy tym prognoza na koniec roku dla flagowca to $100 000.
Dyrektor handlowy giełdy instrumentów pochodnych Deribit Jean-David Piquet uważa, że długoterminowe rajd bitcoina „został przerwany”. Nie będzie trwałego odbicia, dopóki aktyw nie wzrośnie powyżej $85 000, powiedział w wywiadzie dla CoinDesk.
6 lutego notowania $BTC spadły do $60 000. Ten poziom, obok 200-tygodniowej średniej ruchomej, która obecnie wynosi $58 000, stanowi poważny poziom wsparcia, podkreślił ekspert. Spadek ceny poniżej tych wartości otworzy drogę do głębszej korekty, uważa Piquet.
Na początku lutego starszy strateg Bloomberg Intelligence ds. surowców Mike McGlone powtórzył swoją prognozę o potencjalnym spadku pierwszej kryptowaluty do $10 000 w bieżącym roku.