Pierwsza noga nie była przypadkowa. Cena spędziła tygodnie na nicnierobieniu, kompresując zmienność, pozwalając niecierpliwym pieniądzom odejść. Potem Pump 1 wydarzył się szybko, pionowo, emocjonalnie. Dokładnie tak, jak zazwyczaj zaczynają się prawdziwe ekspansje
To, co nastąpiło, nie było dystrybucją, lecz kontrolowanym rozpadem. Niższe szczyty, wytężona presja sprzedaży, spływający wolumen. To jest cofnięcie, a nie załamanie. Słabe ręce wychodzą, silniejsze czekają
Teraz spójrz, gdzie cena jest znowu.
Wracamy do akumulacji, prawie te same warunki co przed pierwszym ruchem:
– skompresowany zakres
– malejąca zmienność
– sprzedający tracą impet
– cena utrzymuje się mimo upływu czasu
To ważne. Prawdziwe dno nie eksploduje natychmiast w górę - przestaje spadać.
Zauważ różnicę tym razem: nie ma paniki, nie ma wymuszonej kaskady likwidacyjnej. Tylko powolne wchłanianie. Ktoś wyraźnie czuje się komfortowo kupując tutaj bez pośpiechu
Gdyby rynek był zakończony na $FET , nie siedziałby tutaj tak czysto. Zjawiłby się spadek. Zamiast tego, buduje bazę ponownie, bardzo podobną do tej, która poprzedzała pierwszą ekspansję
Jeszcze nie ma pompy.
Jeszcze nie ma wybicia.
Ale strukturalnie, to wygląda mniej jak koniec trendu, a znacznie bardziej jak przeładowanie przed następnym impulsem.
Wykres nie krzyczy
Zazwyczaj wtedy ma to największe znaczenie

