Ja też nie mogę w to uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy mówią, że BTC spadnie do 30 000, a nawet 10 000.
Jeśli naprawdę miałoby spaść do tego poziomu, struktura rynku byłaby całkowicie zniszczona, a jakaś logika rynku byka nie miałaby już sensu.
Z perspektywy długoterminowej to nadal jest głęboka korekta w rynku byka,
tylko że w krótkim okresie (na wykresie dziennym, tygodniowym) tworzy się struktura rynku niedźwiedzia.
Wielu ludzi nie myli się w przewidywaniu trendu, tylko nie dostosowuje się do rytmu „długoterminowego rynku byka, krótkoterminowego rynku niedźwiedzia”.
Ten spadek z najwyższego punktu wynosi już około 53%,
emocje, dźwignie, i wolne akcje zostały zasadniczo oczyszczone,
przestrzeń na dalsze gwałtowne spadki w rzeczywistości szybko się kurczy.
Obecnie presja sprzedaży podczas drugiego testu wyraźnie maleje,
kluczowa kwestia jest tylko jedna: wcześniejsze dno 60 000.
Czy to znowu zostanie złamane? Nie wiadomo.
Nawet jeśli ekstremalnie spadnie poniżej, przedział 50 000—56 000 to prawdopodobnie obszar maksymalnej korekty (odpowiadający 61.8%-70.5% poziomom Fibonacciego).
Logika jest prosta:
Gdy lewy silny poziom wsparcia na 74 500 zostanie złamany, duża liczba długich pozycji została już skoncentrowana i wycofana,
następnie przez długi czas w dolnej części następuje wahanie, co w zasadzie oznacza wygładzanie emocji + ponowną dystrybucję akcji.
Celem rynku nigdy nie jest bezpośrednie podciąganie, lecz:
sprawienie, że drobni inwestorzy będą zdesperowani, sprzedadzą na stracie i oddadzą krwawiące akcje.
Gdy główne pozycje zostaną wchłonięte,
w momencie przełamania struktury dna,
to będzie prawdziwy sygnał do rozpoczęcia następnej wielkiej hossy. $BTC
