Cena 126000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"Bezpośrednio do 200000, atak!"
Cena 90000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"To tylko korekta, zwiększam pozycję!"
Cena 78000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"Może jednak poczekam..."
Cena 67000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"Poczekam, aż spadnie do 40000, wtedy kupię."
Miesiąc później wzrosła do 95000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"Kurczę, 67000 wtedy to byłoby dobre kupno, teraz trend jest stabilny, atak!"
Wzrosła do 150000 dolarów amerykańskich, inwestorzy detaliczni:
"Bezpośrednio na Księżyc! Cały kapitał w grze!"
Cyklicznie, bez końca.
Bo inwestorzy detaliczni nigdy nie chcą taniej ceny.
Inwestorzy detaliczni chcą pewności.
A pewność zawsze kosztuje dużo.


