Może też to zauważyłeś. Wykresy opóźnień, które wyglądały na stabilne—aż przestały. System potwierdzający w 5 milisekund pewnego momentu, a potem dryfujący do 60 w następnym. Kod się nie zmienił. Obciążenie nie wzrosło. Różnica tkwiła w geografii.

To cicha podstawa wielo-lokalnego konsensusu Fogo: odległość nie jest abstrakcyjna. To fizyka. Sygnał podróżujący między serwerami w tym samym obszarze metropolitarnym może zakończyć podróż w mniej niż 1 milisekundę. Przeciągnij to przez oceany, a nagle pracujesz z opóźnieniami od 70 do 150 milisekund zanim przetwarzanie w ogóle się zacznie. Te liczby kształtują doświadczenie bardziej niż większość korekt protokołu kiedykolwiek to zrobi.

Fogo zawęża krąg. Zamiast zmuszać jeden globalny klaster do zgody na wszystko w czasie rzeczywistym, tworzy ściśle zgrupowane lokalne klastry, które osiągają konsensus lokalnie—szybko, stabilnie, przewidywalnie. Globalna koordynacja wciąż istnieje, ale działa w ustrukturyzowanych warstwach, godząc regiony bez wprowadzania stałego opóźnienia na długich trasach w każdej transakcji.

Na powierzchni chodzi o prędkość. W głębi chodzi o spójność. Ultra-niskie opóźnienia nie są zasługą sztuczek optymalizacyjnych; są zasługą umieszczania walidatorów tam, gdzie włókno jest najkrótsze.

W świecie, który mówi o systemach bezgranicznych, Fogo cicho udowadnia, że mapa wciąż decyduje, kto rusza pierwszy. @Fogo Official $FOGO

FOGO
FOGO
0.02235
-4.81%

#fogo