CZ zaprzecza doniesieniom "Fortune": wewnętrznie sprzeczne i wykorzystujące temat, Binance jedynie normalnie rozwija personel
14 lutego, CZ na mediach społecznościowych odpowiedział na artykuł "Fortune" o "zwolnieniu z Binance śledczego o wysokim szczeblu zajmującego się ujawnieniem 1 miliarda dolarów USDT związanych z Iranem":
Nie znam szczegółów ani osób zaangażowanych, ale sam artykuł zawiera wewnętrzne sprzeczności. Cokolwiek by się nie mówiło o tej sprawie, zawsze można znaleźć coś, co można wykorzystać w artykule. Jeśli te informacje są prawdziwe, to oznacza również, że narzędzia zewnętrzne (używane również przez organy ścigania) również ich nie zarejestrowały. Wystarczy znaleźć jakiegoś „niespełnionego” lub kupionego do szerzenia paniki „anonimowego źródła”, a media mogą przypiąć każdej sprawie negatywną łatkę.
CEO Binance, He Yi, również opublikował oświadczenie, że każdy pracownik zgodny z regulacjami zajmuje się różnymi sprawami. Faktem jest, że Binance od zawsze aktywnie wszczyna postępowania karne, przekazuje wyniki dochodzeń organom ścigania i pomaga użytkownikom unikać potencjalnych strat wynikających z oszustw. Niemniej jednak, musimy również kontynuować rozwój personelu, ponieważ większe inwestycje w obszarze zgodności oraz wyższe standardy pozwoliły na osiągnięcie tych wyników.
BlockBeats wcześniej raportował, że "Fortune" informuje, iż Binance niedawno zwolnił wielu pracowników zajmujących się zgodnością. Z dokumentów wewnętrznych wynika, że ci śledczy wcześniej w raportach wewnętrznych firmy wskazywali, że w okresie od marca 2024 do sierpnia 2025 roku podmioty związane z Iranem otrzymały przez Binance ponad 1 miliard dolarów, a związane transakcje wykorzystywały stablecoin Tether (USDT) i były rozliczane w oparciu o sieć Tron, co może wiązać się z naruszeniem amerykańskich sankcji. $BNB


