Fosa Vanara nie jest jedną cechą; to stałe usuwanie małych tarć, dzięki czemu użytkownicy ledwo zauważają łańcuch. To jak naprawianie każdego skrzypiącego zawiasu w budynku: każda zmiana jest drobna, ale całe miejsce zaczyna działać płynnie. W praktyce celem jest mniej kroków między „Chcę zrobić X” a „zrobione”, z jaśniejszym podpisywaniem, mniejszą liczbą nieudanych transakcji i księgą, którą inni wciąż mogą zweryfikować. Opłaty pokrywają wykonanie i bezpieczeństwo sieci, nagrody za stakowanie dla weryfikatorów, którzy pozostają uczciwi, a zarządzanie pozwala społeczności dostosować parametry, gdy rzeczywiste użycie ujawnia, co się psuje. Nawet dobra UX może się pogorszyć w czasie szczytów ruchu, błędów portfela czy awarii koordynacji weryfikatorów. Z perspektywy inwestora-tradera, zyski są mniejsze ryzyko operacyjne, mniej strat spowodowanych procesem, a nie rynkami. Gdzie czujesz dziś największe ukryte tarcia? @Vanarchain $VANRY #Vanar