Wszyscy mówią o skalowaniu. Nikt nie mówi o skalowaniu z stabilnością.
Jest różnica między odniesieniem sukcesu w warunkach laboratorium a odniesieniem sukcesu, gdy rzeczywiste zapotrzebowanie się pojawia. Większość benchmarków blockchainowych testuje to pierwsze. Bardzo niewiele testuje to drugie.
Wraz z rozwojem automatyzacji i rozpoczęciem niezależnego wykonywania logiki przez agentów AI, tolerancja na nieprzewidywalność szybko maleje. System musi produkować ten sam wynik za każdym razem, niezależnie od obciążenia, bez zakłóceń ze strony niestabilności ekonomicznej.
To tam ma miejsce rzeczywisty postęp – nie w publiczności dotyczącej skalowania, ale w subtelnych postępach w architekturze systemów. Pamięć trwała. Systemy deterministyczne. Realne modele opłat.
Następna generacja infrastruktury nie tylko będzie przetwarzać transakcje. Będzie wspierać ekosystem.
A blockchainy, które pomyślnie dokonają tej transformacji, nie będą szukać światła reflektorów – będą niezbędne.

