Uczestnicy detaliczni często podchodzą do rynków, poszukując sygnałów.


Profesjonalni operatorzy zaczynają od kontekstu.

Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek pozycji, kapitał musi być alokowany w ramach zdefiniowanej architektury ryzyka, która uwzględnia reżim rynkowy, stan zmienności i zachowanie płynności. Bez tej struktury, wybór strategii staje się arbitralny, a wyniki opierają się na szczęściu, a nie na powtarzalności.


Rynki kryptowalutowe zazwyczaj oscylują między 3 dominującymi reżimami:

• Ekspansja: Wzrost płynności, stłumiona zmienność, utrzymywanie momentum

• Kompresja: Ceny w zakresie, spadająca uczestnictwo, fałszywe sygnały

• Dystrybucja: Selektywne wycofanie płynności, fragmentacja zmienności

Największe straty występują, gdy traderzy stosują strategie ekspansji w ramach reżimów kompresji lub dystrybucji.


Wzory świecowe nie zawodzą.

Błędna klasyfikacja reżimu.


Zarządzanie ryzykiem, w związku z tym, nie jest narzędziem defensywnym, ale rzeczywistym systemem klasyfikacji. Rozmiar pozycji musi się kurczyć, gdy niepewność wzrasta i rozszerzać tylko wtedy, gdy klarowność strukturalna się poprawia.

Inwestorzy instytucjonalni nie dążą do bycia aktywnymi.


Dążą do odpowiedniego narażenia.


Definiującą krawędzią nie jest dokładność prognoz, ale trwałość kapitału.

Przetrwanie pozwala na opcjonalność. Opcjonalność umożliwia kumulację.

Rynki nie nagradzają inteligencji w izolacji.

Nagradzają zgodność między strategią a środowiskiem.