Rezerwa kryptowalutowa Bhutanu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy straciła na wartości ponad 200 mln dolarów. Wczoraj z niej wycofano kolejną partię bitcoinów, a odpływ monet trwa od trzech ostatnich tygodni, informują analitycy Arkham.
Monety królestwa są przechowywane w portfelu należącym do państwowego funduszu Druk Holding & Investments. Kraj gromadzi bitcoiny wydobywane przez farmy górnicze w lokalnych elektrowniach wodnych. W kryptoporfolio królestwa, według stanu na 13 lutego, znajduje się 5,6 tys. $BTC na 375 mln dolarów.
W ciągu ostatnich 24 godzin z portfela wyprowadzono 100 bitcoinów na sumę $6,77 mln na adres usługi kryptograficznej QCP Capital. Na początku lutego rząd Bhutanu dokonał podobnego przelewu 285 BTC ($22 mln po kursie w momencie transakcji). Tydzień temu rząd Bhutanu przekazał 1,5 mln USDT na gorący portfel na Binance.
Przelew bitcoinów na platformy kryptograficzne niekoniecznie oznacza ich sprzedaż, ale wskazuje na aktywne zarządzanie portfelem. Pierwsza kryptowaluta może być używana, na przykład, jako zabezpieczenie. Taki wariant rozważano w Bhutanie jeszcze w zeszłym roku, kiedy w grudniu ogłoszono plany przekazania do 10 tys. bitcoinów z rezerwy państwowej na stworzenie Gelephu Mindfulness City („Miasto Świadomości Gelephu”, GMC) — nowego centrum ekonomicznego na południu kraju.
Na ten moment na bilansie portfela Bhutanu, według danych Arkham, znajdowało się około 6 tys. monet ($590 mln po kursie $87 tys.). W ciągu ostatnich dwóch miesięcy rezerwa zmniejszyła się o około 400 bitcoinów lub o $215 mln. Utrata ponad jednej trzeciej wartości związana jest nie tylko z wypłatą środków — sam bitcoin staniał w tym czasie o $20 tys.
Czasami Bhutan rzeczywiście sprzedaje część swoich bitcoinów. Wcześniej w królestwie informowano, że sprzedawano część monet na szczytach rynku. W 2023 roku rząd sprzedał kryptowalutę na $100 mln, aby podwoić pensje pracowników państwowych i zapobiec odpływowi ludności za granicę.
