Przez długi czas wierzyłem, że płatności w blockchainie są łatwiejsze do audytowania niż tradycyjne.

W końcu wszystko jest „on-chain”. Przejrzyste. Niezmienialne. Publiczne.

Co może być prostszego niż to?

Potem próbowałem wyobrazić sobie prawdziwy zespół finansowy audytujący setki codziennych płatności dokonywanych przez sieć blockchain.

Wtedy iluzja się rozpadła.

Ponieważ widoczność to nie to samo co audytowalność.

A większość blockchainów myli te dwie rzeczy.

W momencie, gdy zobaczyłem prawdziwy problem

W firmie audytowanie płatności nie polega na oglądaniu transakcji.

Chodzi o szybkie odpowiadanie na proste pytania:

  • Ile faktycznie zapłaciliśmy?

  • Dlaczego ta płatność kosztowała więcej niż poprzednia?

  • Czy te liczby zgadzają się z naszymi wewnętrznymi raportami?

  • Czy możemy udowodnić, że ten koszt był poprawny?

Na wielu sieciach szczera odpowiedź jest skomplikowana.

Opłaty zmieniają się w zależności od aktywności sieci.
Koszty zależą od czynników zewnętrznych niezwiązanych z firmą.
Transakcje, które wyglądają identycznie, kończą się różnymi kwotami kosztów.

Z perspektywy eksploratora wszystko jest widoczne.

Z perspektywy księgowej nic nie jest łatwe do uzasadnienia.

Widzenie transakcji na łańcuchu nie jest tym samym co możliwość uzasadnienia ich kosztów.

Kiedy przejrzystość staje się hałasem operacyjnym

Blockchainy są świetne w pokazywaniu, co się wydarzyło.

Ale zespoły finansowe nie potrzebują surowych danych.
Potrzebują przewidywalnych danych.

Muszą wyjaśnić koszty menedżerom, audytorom i dyrektorom finansowym bez mówienia:

„To zależy od tego, co sieć robiła w danym momencie.”

To zdanie samo w sobie wystarczy, aby złamać operacyjną pewność.

Ponieważ teraz płatność nie jest stałą akcją biznesową.
To zmienne zdarzenie techniczne.

A zmienne wydarzenia są trudne do audytowania.

Od eksploratorów do wyjaśnień

Tutaj zdałem sobie sprawę z czegoś ważnego.

Eksploratorzy są stworzeni dla programistów.

Audyty są stworzone dla firm.

A większość łańcuchów jest zoptymalizowana pod kątem pierwszego, a nie drugiego.

Możesz zobaczyć każdy szczegół transakcji, a jednak wciąż mieć trudności z odpowiedzią na najprostsze pytanie:

Dlaczego ten koszt wyniósł to, co wyniósł?

Audyt staje się prosty, gdy zachowanie płatności jest spójne i przewidywalne.

Dlaczego to jest miejsce, w którym Vanar zaczął mieć sens dla mnie

Kiedy zrozumiałem stałe opłaty Vanara i model gazu denominowany w USD przez USDVanry, nie widziałem cechy technicznej.

Widziałem rozwiązanie audytowe.

Ponieważ teraz identyczne działania zawsze produkują identyczne koszty.

  • Brak zewnętrznych zmiennych.

  • Brak niespodzianek.

  • Nie są potrzebne żadne wyjaśnienia.

Zespół finansowy może spojrzeć na raport i natychmiast zrozumieć, dlaczego każda liczba tam jest.

Nie dlatego, że dane są widoczne.

Ale dlatego, że zachowanie jest spójne.

Wnioski

Kiedyś myślałem, że przejrzystość blockchainu ułatwia audyt.

Teraz myślę odwrotnie.

Przejrzystość bez przewidywalności tworzy hałas operacyjny.

Czego naprawdę potrzebują firmy, to nie widzieć wszystkiego.

Potrzebują płatności, które zachowują się tak samo każdego dnia, więc nic nie musi być później uzasadniane.

Wtedy zdałem sobie sprawę, że Vanar nie rozwiązuje problemu blockchain.

Rozwiązuje problem audytu.

@Vanarchain $VANRY #Vanar

VANRY
VANRYUSDT
0.006141
-3.00%