Mashallah, nie ma siły, tylko w Bogu.
Precyzja między punktem wejścia a pierwszym celem.
Małe powiadomienie…
Nie bierz mnie za odniesienie.
Studiuję, analizuję i staram się jak najlepiej.
Ale w końcu jestem człowiekiem: mogę się pomylić w oszacowaniu, lub moje decyzje mogą być wpływane przez chwilowy impuls, który kusi i zapomina mi o tym szatan, a potem rynek idzie w przeciwnym kierunku do moich przewidywań. A sukces pochodzi tylko od Boga, nikt nie jest zawsze w słuszności.
Dla mnie Square to cyfrowa pamięć moich myśli, zapisuję je i śledzę, ponoszę pełne konsekwencje — zysku lub straty.
Nie dlatego, że mówisz mi, żebym analizował tę czy inną walutę, wielu tu jest.
Uczę się przed wami, nie prowadzę nikogo do decyzji.
Twoje decyzje są twoją odpowiedzialnością, a twój kapitał to twoje zobowiązanie w twoich rękach.
