Fiat vs Bitcoin — nie bójka, a wybór

Raniżej ja patrzyłem na to bardzo prosto:

fiat — „źle”, Bitcoin — „dobrze”.

Z czasem spojrzenie stało się bardziej skomplikowane. I uczciwsze.

#Fiat - to wygoda

Wynagrodzenie, zakupy, podatki, codzienne wydatki.

Fiat szybki, zrozumiały, akceptowany wszędzie.

On nie jest do oszczędzania na lata - on jest do życia dzisiaj.

#Bitcoin - to o czasie

Nie o „jutro stanę się bogaty”,

ale o tym, że za 5-10 lat chcę mieć coś, czego nie można wydrukować.

Fiat można stworzyć jeszcze.

Bitcoin - nie!

Fiat traci wartość cicho

Nie za dzień i nie za tydzień.

Ale gdy patrzysz wstecz - rozumiesz, że siła nabywcza zniknęła, a wynagrodzenie po prostu „doganiało”.

Bitcoin przeraża zmiennością, ale jest uczciwy

On nie ukrywa ryzyka.

Cena porusza się otwarcie, bez iluzji stabilności.

Ty albo akceptujesz to — albo nie wchodzisz.

Dla mnie to nie jest „albo-albo”

Nie walczę z fiat i nie modlę się do Bitcoin.

Używam fiat do życia

i Bitcoin — jako narzędzie długoterminowego myślenia.

Nie wszystkie pieniądze muszą być „inteligentne”.

Ale przynajmniej część — powinna.

I właśnie tutaj każdy podejmuje swój wybór.

$BTC $USDC