Najnowsze ujawnienia tzw. „plików Epsteina” wznowiły debatę na temat wczesnego rozwoju Bitcoina, po tym jak nowo wydane e-maile ujawniły, że Jeffrey Epstein dążył do kontaktu z kilkoma prominentnymi deweloperami Bitcoina i finansowo wspierał Inicjatywę Waluty Cyfrowej (DCI) MIT.

Dokumenty pokazują, że Epstein przekazał łącznie 850 000 dolarów na Massachusetts Institute of Technology w latach 2002-2017, z czego 525 000 dolarów skierowano do Inicjatywy Waluty Cyfrowej MIT Media Lab — centrum badawczego, które stało się domem dla kilku deweloperów Bitcoin Core po tym, jak Fundacja Bitcoin upadła w 2015 roku.

Próby dostępu, a nie władzy

E-maile ujawniają zainteresowanie Epsteina Bitcoinem i jego programistami, w tym kontakt z takimi postaciami jak Jeremy Rubin, Gavin Andresen i Amir Taaki. Podczas gdy niektórzy programiści wymieniali ograniczoną korespondencję zawodową, inni odrzucali spotkania lub ostatecznie przerwali komunikację całkowicie.

Kluczowe jest to, że dokumenty nie zawierają dowodów na to, że Epstein wpłynął na protokół, zarządzanie lub politykę monetarną Bitcoina. Rozwój Bitcoina pozostał otwartym kodem źródłowym, ocenianym przez rówieśników i kierowanym konsensusem przez cały rozpatrywany okres.

Rola MIT w badaniach nad Bitcoinem

Gdy Fundacja Bitcoin skończyła fundusze, DCI MIT stało się tymczasowym instytucjonalnym domem dla kilku współtwórców Bitcoin Core. E-maile pokazują, że kierownictwo MIT szybko przeszło do działania, aby zapewnić stabilność finansową dla programistów — ruch ten był wówczas szeroko postrzegany jako ochrona niezależności Bitcoina, a nie jego centralizacja.

Nawet w wydanej korespondencji, sam Epstein przyznał, że zaangażowanie jest delikatne, zauważając etyczne obawy i ryzyko reputacyjne związane z jego publicznym wizerunkiem.

Programiści zareagowali inaczej

  • Jeremy Rubin przyznał zawodowe zaangażowanie i powitał przejrzystość wynikającą z ujawnienia e-maili.

  • Gavin Andresen odrzucił prośby o spotkanie, a później całkowicie wycofał się z rozwoju Bitcoina.

  • Amir Taaki stwierdził, że zerwał kontakt po tym, jak dowiedział się więcej o tle Epsteina.

  • Inni wymienieni programiści nie mieli udokumentowanego bezpośredniego kontaktu z Epsteinem.

Artykuł podkreśla, że pojawienie się w aktach nie implikuje niewłaściwego postępowania — rozróżnienie to powtarzane jest w całym raportowaniu.

Co to oznacza — i czego nie oznacza — dla Bitcoina

Ujawnienia podkreślają powracającą rzeczywistość w historii Bitcoina: potężne osoby wielokrotnie próbowały wpłynąć na jego kierunek. To, co wyróżnia, to nie ich sukces, ale porażka.

Architektura Bitcoina celowo ogranicza indywidualną kontrolę. Źródła finansowania się zmieniają, osobowości odchodzą, a instytucje powstają i upadają — jednak protokół nadal działa niezależnie.

Zamiast ujawniać ukrytą podatność, akta Epsteina podkreślają podstawową prawdę: Bitcoin konsekwentnie opierał się przejęciu, nawet przez bogatych i dobrze powiązanych aktorów.

Wnioski

Akta Epsteina dodają kontekst historyczny, a nie dowód winy. Ujawniają ciekawość, próby wpływu i finansowanie instytucjonalne — ale nie kontrolę, spisek ani tajne posiadanie.

Bitcoin został zaprojektowany tak, aby przetrwać dokładnie tego rodzaju presję.

$BTC

#bitcoin #Binance #crypto #BTC #trading

BTC
BTC
68,980.2
+0.07%