Większość ludzi koncentruje się na cenie Bitcoina.


Inteligentny kapitał obserwuje stablecoiny.


Ponieważ stablecoiny to nie tylko „odpowiedniki gotówki.”


To są broń płynności.


Każda główna ekspansja cyklu w kryptowalutach była poprzedzona jedną rzeczą: wzrostem podaży stablecoinów. Nie narracje. Nie nagłówki ETF. Nie hype influencerów.


Ekspansja płynności.


Gdy kapitalizacja rynku stablecoinów rośnie, oznacza to, że suchy proch wchodzi do ekosystemu. Kapitał przygotowuje się do wdrożenia. Nie zawsze wdraża się od razu — ale czeka na boku, w ramach kryptowalut.


To ma znaczenie.


Trwa cicha konkurencja między głównymi emitentami stablecoinów. To nie jest głośne, ale strategiczne.


Więcej integracji giełdowych.
Więcej zachęt DeFi.
Więcej ekspansji łańcuchów.
Więcej instytucjonalnych ramp wejściowych.


Stablecoiny decydują o tym, gdzie osiada płynność.


Jeśli konkretny stablecoin dominuje w parach handlowych na łańcuchu, ten łańcuch przyciąga wolumen. Jeśli jeden stablecoin staje się preferowanym zabezpieczeniem na rynkach instrumentów pochodnych, kształtuje strukturę dźwigni.


To nie jest małe.


W wielu przypadkach stablecoiny są rzeczywistą podstawą aktywności handlowej w kryptowalutach. Bitcoin to aktywa. Stablecoiny to paliwo.


Inny ważny punkt, który większość detalistów ignoruje: wykupy.


Gdy podaż stablecoinów znacznie się kurczy, często sygnalizuje to opuszczanie ekosystemu przez kapitał - a nie rotację w jego obrębie. To różni się od przepływu pieniędzy z altcoinów do Bitcoina. To pieniądze opuszczające tory kryptowalut.


Podczas rynków niedźwiedzia, obserwuj skurczenie.
Podczas wczesnych rynków byka, obserwuj cichą ekspansję.


Zwykle zaczyna się mało.


Kilkaset milionów dodane. Potem kilka miliardów. Potem przyspieszenie.


W momencie, gdy nagłówki mówią o "powracającej płynności", pozycjonowanie już się poprawiło.


Jest też głębszy kąt strukturalny.


Stablecoiny stają się zabezpieczeniem.


Używane w pożyczkach.
Używane na rynkach wieczystych.
Używane w zarządzaniu skarbem na łańcuchu.
Używane przez fundusze do arbitrażu spreadów.


To już nie są tylko żetony handlowe. To infrastruktura.


A infrastruktura skaluje się zanim cena to zrobi.


Jeśli rozumiesz przepływy stablecoinów, rozumiesz, gdzie buduje się apetyt na ryzyko.


Zauważysz coś interesującego w wczesnych fazach cyklu. Podaż stablecoinów rośnie, podczas gdy zmienność pozostaje stłumiona. To oznacza, że kapitał wchodzi ostrożnie. Nie goni. Przygotowuje się.


Później w cyklach stablecoiny agresywnie inwestują w ryzykowne aktywa. Rynki altcoinów przyspieszają. Dźwignia wzrasta. Finansowanie rośnie.


To wtedy płynność przesuwa się z defensywnej na spekulacyjną.


Wojna stablecoinów nie dotyczy brandingu.


Chodzi o kontrolę nad torami.


Kto kontroluje tory, wpływa na to, gdzie kapitał przepływa jako pierwszy.


A w kryptowalutach, bycie pierwszym ma znaczenie.


Cena nie rozszerza się bez płynności.


A płynność nie rozszerza się bez stablecoinów.


Więc podczas gdy większość traderów wpatruje się w świece, prawdziwa zmiana często zaczyna się pod powierzchnią — w instalacjach.


#CZAMAonBinanceSquare #StablecoinRevolution