Zastrzeżenie: Ten artykuł jest postem sponsorowanym dostarczonym przez stronę trzecią. Nie jest częścią treści redakcyjnej i nie powinien być traktowany jako porada finansowa.
Co wiedzieć
Decentralizacja nie jest estetyką DAO, argumentował Ho. Prawdziwym testem jest to, czy protokół wciąż ma ludzkie punkty kontrolne — możliwość wstrzymania, obejścia lub przepisania zasad.
Opór przed cenzurą potrzebuje sprawdzenia rzeczywistości. „100% wolności to po prostu brak wolności”, powiedział Ho, opowiadając się za przejrzystymi, wymuszonymi kodem ograniczeniami zamiast interwencji ad hoc.
Koncentracja płynności nie oznacza automatycznie centralizacji. Ryzyko to strukturalne zamknięcie; decentralizacja powinna zachować wiarygodne prawo do wyjścia.
HONG KONG — Debata o decentralizacji DeFi często utknęła na powierzchownych sygnałach: tokenach zarządzania, głosowaniach na forach i markach 'otwartego dostępu'. Na Consensus Hong Kong 2026 założyciel i dyrektor generalny ENI, Arion Ho, argumentował, że prawdziwe pytanie jest znacznie prostsze — i bardziej niewygodne.
Na panelu etapu konwergencji moderowanym przez lidera DeFi CoinDesk, Olivera Knighta, Ho powiedział, że decentralizacja nie jest definiowana przez to, czy protokół ma głosowanie, ale przez to, czy nadal może być kierowany przez małą grupę za pomocą interwencji ludzkiej. „Po głosowaniu”, zasugerował, jeśli ktoś nadal może zmienić zasady, to system nie jest znacząco zdecentralizowany.
Sesja zatytułowana „Jak naprawdę zdecentralizowane jest DeFi?” obejmowała Ananda Gomesa (współzałożyciela i dyrektora generalnego, Paradigm/Paradex), Benjiego Loha (współzałożyciela i dyrektora operacyjnego, Treehouse Labs) oraz Glenna Woo (szefa APAC, Blockdaemon) obok Ho.
Ho zdefiniował decentralizację jako właściwość inżynieryjną: minimalizowanie ludzkich punktów awarii. Zasady powinny być wyraźne, weryfikowalne i osadzone w kodzie — to, co opisał jako warunki dla 'fair game'. Centralizacja, dodał, nie jest z natury zła; może być funkcjonalna w odpowiednim otoczeniu. Ale obietnica DeFi zależy od tego, czy uczestnicy mogą polegać na egzekwowaniu zasad, które nie uginają się pod presją.
Ta ramka pojawiła się jako szersza narracja branżowa na tegorocznej konferencji, która przechyliła się w stronę przypadków użycia zorientowanych na finanse i infrastruktury rynków kapitałowych. Prezydent Fundacji Solana, Lily Liu, przemawiając w innym miejscu na Consensus Hong Kong, argumentowała, że blockchainy są najsilniejsze jako otwarte, tokenizowane rynki, a nie szerokie eksperymenty w 'web3'.
Optika zarządzania vs. rzeczywista kontrola
Krytyka zarządzania Ho miała na celu to, co postrzega jako performatywną decentralizację: mechanizmy głosowania, które w rzeczywistości nie usuwają uprzywilejowanych uprawnień. Jeśli prawa do aktualizacji, funkcje wstrzymywania lub kontrole parametrów ostatecznie należą do małej grupy — nawet za pomocą umów multi-sig — to zarządzanie staje się teatrem koordynacyjnym, a nie dystrybucją władzy.
Podstawowym testem, w jego opinii, jest to, czy pozostaje ludzki 'kill switch'. Jeśli tak, decentralizacja na wyższych warstwach może być iluzją.
„100% wolności to po prostu brak wolności”
Ho zarezerwował swoje najostrzejsze słowa dla oporu przed cenzurą — terminu, który może oznaczać różne rzeczy w zależności od tego, czy publiczność to cypherpunks, regulatorzy, czy banki.
„Nie boję się cenzury”, powiedział, argumentując, że pewne ograniczenia są niezbędne w praktyce. Jego zdanie — „100% wolności to po prostu brak wolności” — było sprzeciwem wobec idei, że DeFi musi być całkowicie nieograniczone, aby być legitymne.
Ale Ho nie popierał arbitralnego gatekeepingu. Jego uwaga dotyczyła tego, jak ograniczenia są stosowane: oparte na zasadach, przejrzyste, otwarte na kontrolę i weryfikowalne w kodzie, a nie tymczasowe, prowadzone przez ludzi decyzje, które zmieniają się w trakcie. W rzeczywistych rynkach, zasugerował, przewidywalne ograniczenia mogą być bezpieczniejsze niż hasła o absolutnej wolności.
Koncentracja płynności i prawo do wyjścia
Kiedy dyskusja przeszła na koncentrację płynności, powracający punkt zapalny w strukturze rynku DeFi, Ho przyjął niepurystyczne stanowisko. Koncentracja, powiedział, może być po prostu zachowaniem rynkowym: kapitał przepływa tam, gdzie wykonanie jest efektywne, a tarcie niskie.
Ryzyko decentralizacji pojawia się, gdy płynność staje się strukturalnie uwięziona w punkcie kontrolnym — moście, sekwencerze, kluczu administracyjnym lub platformie, która może selektywnie wstrzymać wyjścia. W tym świecie pytanie nie brzmi, czy płynność jest równomiernie rozłożona; chodzi o to, czy uczestnicy zachowują wiarygodne prawo do wyjścia, gdy warunki się zmieniają.
Infrastruktura to miejsce, w którym decentralizacja cicho zawodzi
Ho argumentował również, że warstwa infrastruktury jest często najbardziej niedocenianym polem bitwy o decentralizację. Podejścia skalowania mogą wprowadzać nowe punkty zatorowe, zależności operacyjne, uprzywilejowane ścieżki aktualizacji lub kontrolę nad kolejnością transakcji, które skutecznie odtwarzają pojedyncze punkty awarii.
Woo, mówiąc z perspektywy Blockdaemon jako dostawcy infrastruktury dla instytucji, opisał rynek coraz bardziej podzielony na modele zaufania: aktywa i aplikacje kryptonatywne po jednej stronie, a sieci zorientowane na instytucje po drugiej, gdzie kontrola dostępu i zestawy walidatorów są zaprojektowane w celu zapewnienia przejrzystości zgodności.
Ho wskazał na Canton, instytucjonalną sieć blockchain, jako przykład infrastruktury o wysokiej wydajności, jednocześnie kwestionując, jak otwarta jest ona na szersze uczestnictwo w porównaniu do oczekiwań wielu użytkowników DeFi od decentralizacji.
Pozycjonowanie ENI
Udział ENI w panelu jest zgodny z jego dążeniem do przedstawienia się jako infrastruktura klasy enterprise dla finansów on-chain i migracji RWA. Firma podkreśliła ostatnie wysiłki na rzecz ekspansji komercyjnej, w tym partnerstwo z japońskim NTT Digital oraz programy, które opisuje jako inicjatywy instytucjonalnego węzła i ekosystemu mające na celu wprowadzenie tradycyjnych branż do Web3 za pomocą torów zgodności.

Na Consensus Hong Kong 2026 ENI również miało obecność na stoisku na terenie konferencji, promując swoje podejście do uczestników i budowniczych — uznanie, że, mimo iż debaty DeFi dotyczą technicznej definicji decentralizacji, adopcja nadal zależy od dystrybucji i zaufania.
Dla Ho kluczową kwestią nie była ideologia, lecz wykonalność: decentralizacja to to, co pozostaje po usunięciu ludzkich dźwigni. Gdy zasady zastępują dyskrecję, a użytkownicy zawsze mogą wyjść, DeFi zaczyna wyglądać mniej jak eksperyment, a bardziej jak infrastruktura rynkowa.
Zastrzeżenie: Tekst powyżej to artykuł reklamowy, który nie jest częścią treści redakcyjnej Coincu.com.
Przeczytaj oryginalny artykuł na coincu.com



