Jedną rzeczą, którą zacząłem się pytać, gdy tylko patrzę na łańcuch:
Gdzie kończy się porażka?
Czy kończy się na protokole?
Czy wylewa się na aplikacje, portfele, wezwania do zarządzania, głosowania awaryjne?
Większość systemów nie eliminuje ryzyka.
Po prostu pozwala mu przeciekać w górę.
Plazma wydaje się inna, ponieważ strata jest ograniczona na wczesnym etapie.
Zachęty są definiowane przed uderzeniem stresu.
Nie chodzi o zapobieganie porażce.
Chodzi o decyzję, gdzie ma prawo istnieć.
Ta różnica ma większe znaczenie niż kiedykolwiek TPS.


