$FIL FIL rynek stale spada, ale patrząc na dane, prawie 90% ludzi zajmuje pozycje długie, czy nie wydaje się, że wszyscy oszaleli? W rzeczywistości za tym kryje się klasyczna pułapka graczy kontraktowych.
Im bardziej spada, tym więcej ludzi kupuje, co zwykle wynika z kilku psychologicznych przyczyn: po pierwsze, "już spadło tak dużo, to musi odbić", myśląc o zysku z odbicia po głębokim spadku; po drugie, wcześniejsze pozycje długie zostały zablokowane, więc ludzie zwiększają swoje pozycje, aby obniżyć średni koszt, a w rezultacie wpadli jeszcze głębiej; po trzecie, kierując się uczuciami, widząc innych kupujących na dnie, sami też to robią, całkowicie ignorując trend.
Jednak rynek często lubi bić w twarz większości. Gdy proporcje długich i krótkich pozycji są tak rozbieżne, jest to wyjątkowo niebezpieczny sygnał — oznacza to, że większość ludzi stoi po tej samej stronie, a rynek najczęściej działa wbrew ludzkiej naturze. Gracze mogą wykorzystać tę skumulowaną emocję w kierunku długim, kontynuując sprzedaż, co prowadzi do aktywacji wielu zleceń stop-loss na pozycjach długich, tworząc łańcuch "więcej zabitych długich".
Dlatego nie patrz tylko na wysoką proporcję i nie myśl, że to oznacza nadchodzącą okazję, wręcz przeciwnie, bądź ostrożny: kiedy wszyscy myślą, że kupują na dnie, dno może być jeszcze daleko. Kontrakty opierają się na trendach i zarządzaniu ryzykiem, a nie na liczbie ludzi. Pamiętaj, że rynek nigdy nie pozwoli większości ludzi łatwo zarobić, zwłaszcza gdy emocje są wyraźnie jednostronne.
